reklama

Listopadowe mamy 2020

reklama
No wiem wiem, ale już nic nie musimy robić??
Nie, ja byłam w zeszlym tygodniu 3 dni w pracy, w piątek poszłam do lekarza, gdzie dostalam zjebke że wogóle przyszłam plus opierdziel że skoro w ciąży to jeszcze większe ryzyko. No ale do czego dąże, w pracy tylko 2 osoby wiedziały, że pójde do lekarza i nikomu nic nie mówiły, ja nikomu innemu też nie zgłaszałam, jedynie co to z kadr dzwonili bo 3 dni było luki w zwolnieniu, a tak to wszystko ok.
 
Dziewczyny gdzieś czytałam że kwas foliowy sztuczny, czyli ten w tabletkach może się nie wchlaniac. Myślicie że to prawda? A w diecie to ciężko uzyskać odpowiednią ilość kwasu.
Ja wstałam dziś o 6.30 a teraz tak mnie rozbolala głowa i nogi że szok, a do tej pory czułam się super. Jeść też mi się nie chce w ogóle, bleee

Zawsze możesz brać kwas w formie metylowany który ma lepszą wchłanialność. Ja biore obecnie FolActivin
 
Mialam mieć pierwsza wizyte dopiero na 27 marca, ale żeby być spokojna to dorzuciłam jeszcze jedna na 19 marca... I wczoraj wieczorem obie mi odwołali. Bylam tak wściekła ze umówiłam na dzisiaj pierwsza lepsza licząc na to ze nie odwolaja, zwłaszcza ze zbadałam wczoraj bete i byla 1830 to stwierdzilam ze moze chociaż pecherzyk zobaczę.
Także dziś skończone 5+0 i jestem po wizycie. Faktycznie pecherzyk jest (poki co pusty), ale najważniejsze ze w macicy. Pecherzyk ma 5,1 mm 😛. Następna wizyte mam umówić za ok 2 tyg.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry