reklama

Listopadowe mamy 2020

reklama
Ja właśnie się umawiam tzn. próbuję. W jedno miejsce się zapisałam, ale w tym momencie nie robią badań laboratoryjnych, niby na 2 tygodnie zawiesili, ale nie wiadomo czy nie przedłużą i wtedy nie zrobię pappy więc próbuję się dodzwonić a inne miejsce. Choć cały czas się biję z myślami czy robić pappę, w pierwszej ciąży robiłam i chyba teraz też zrobię.
Pappa procz ryzyka trisomii tez jest wskaznikiem innych problemow na pozniejszym etapie ciazy wiec ja bym robila:)
 
No i wreszcie dodzwoniłam sie do położnej i ginekologa w mojej miejscowości, chcieli mi wizyte odwołać ale mówie że najprawdopodobniej w ciąży jestem no to z lekarzem rozmawiała i kazał mi przyjechać do poradni K jutro i powołać sie na niego że kazał mi przyjechać. To jutro mam potwierdzenie ciąży i czy wszystko wporządku. Boje sie jak cholera, ale mam nadzieje że wszystko jest dobrze.
Na pewno wszystko będzie dobrze. A zwolnienie ci bez problemu wystawia nawet przez telefon tak jak mi, do pracy nie ma co wracać w tej sytuacji. Ja pierwsza wizyta w poniedziałek i będzie to początek 6 tygodnia
Hej. Po cichu dołączam do grona oczekujących. Pełna obaw przez sytuację z wirusem. Ale staram się myśleć pozytywnie. Dzisiaj robiłam test, z kalkulatora termin wychodzi 27 listopad.
Mam już dwoje dzieci. Córcia z 2013 i syn z 2016 [emoji4]
❤️😊
 
Po za tym dziewczyny Ja nie wiem co myśleć jak działać... Jestem w totalnym szoku... Dałabym sobie razem z mężem rękę uciąć za mojego lekarza, który postawił zła diagnozę.
Mój mąż jest w takim szoku, że jeszcze go nigdy nie widziałam.
Jadę jutro na wyniki z krwi.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry