• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopadowe mamy 2020

reklama
To ja jedynie zwrócę uwagę na to, że warto aby to nosidełko było porządne bo dziecko będzie w nim prawie rok jeździć jako w foteliku więc warto, aby było bezpieczne. My kupiliśmy nowy wózek (a właściwie moi rodzice) i szczerze to nie wiem czy to była dobra decyzja, ale od początku wiedzieliśmy, że chcemy szybko drugie dziecko więc ten wydatek się rozkłada [emoji3526]
No to dobra inwestycja [emoji4][emoji4]
 
Hihi to tak jakby Twoja dzidzia się wstydzi.
Ja ostatnio byłam 2.04 i dzidzia miała 2,2 cm i lekarz mówił też że się rusza ale byłam na NFZ i tam nie za bardzo można oglądać bo wizyta na szybko szybko jak coś nie zapytasz to się nie dowiesz a teraz ide 23.04 no i dzień później mam prenatalne to tam mam nadzieję sobie dlugo pooglądam [emoji5]
To tydzień masz później wizyty niż ja [emoji4]
No to na pewno Twoja dzidzi bedzie juz wieksza I bedzie co ogladac [emoji7][emoji8]
Daj znać i wysyłaj zdjęcia co i jak tam [emoji4]
 
Dziewczyny takie pytanko czy Wy też tak jak ja wychodzicie tylko na badania i wizyty ewentualnie na swój ogródek ?
Czy chodzicie w tych czasach po zakupy lub gdzieś tam indziej?
Ja bym się bała więc ograniczam wyjścia do minimum czyli to co muszę a resztę załatwia mąż. Trochę mi go szkoda że teraz wszystko na niego spadło ale ja zawsze na niego mogę liczyć a on jest pomocny i bardzo zaangażowany.
Aż mam wyrzuty sumienia że mi to nieraz nawet ciężko pozamiatać czy kurze zetrzeć no ale mam nadzieję że od 2 trymestru siły i chęci do mnie powrócą 😁
Zawsze myślałam że jak już będę w ciąży na L4 to mnóstwo książek przeczytam bo lubię i znajdę sobie jakieś twórcze zajęcie a tu narazie dupa blada 😂
 
reklama
Dziewczyny takie pytanko czy Wy też tak jak ja wychodzicie tylko na badania i wizyty ewentualnie na swój ogródek ?
Czy chodzicie w tych czasach po zakupy lub gdzieś tam indziej?
Ja bym się bała więc ograniczam wyjścia do minimum czyli to co muszę a resztę załatwia mąż. Trochę mi go szkoda że teraz wszystko na niego spadło ale ja zawsze na niego mogę liczyć a on jest pomocny i bardzo zaangażowany.
Aż mam wyrzuty sumienia że mi to nieraz nawet ciężko pozamiatać czy kurze zetrzeć no ale mam nadzieję że od 2 trymestru siły i chęci do mnie powrócą [emoji16]
Zawsze myślałam że jak już będę w ciąży na L4 to mnóstwo książek przeczytam bo lubię i znajdę sobie jakieś twórcze zajęcie a tu narazie dupa blada [emoji23]
Ja chodzę tylko do sklepu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry