• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopadowe mamy 2021

Ja pierwszego porodu też się bałam bo to normalne, nie ma pierworódek bez obaw. Nie było źle. Chyba spodziewałam się jakiejś bólowej masakry, a nie bo najgorzej. Dużo zależy od szpitala, położnej i twojego nastawienia.
Ale czytałam tylko pozytywne historie porodowe. Dużo mi dala szkoła rodzenia. Teraz jestem po dwóch porodach, sn i cc. W obu przypadkach boli, ale oba do przeżycia. Wiem co mnie czeka mniej więcej w obu przypadkach i staram się skupić na dobru dziecka. Staram się też przygotować psychicznie szczególnie na "przemily" i "pomocny" personel, bo moje doświadczenia są i dobre i złe. A asertywność w szpitalu to podstawa.
A teraz jak będziesz rodzić? SN czy CC?
 
reklama
Ja się boje że przez cukrzycę nie urodzę sn. Dodatkowo moja blizna po cesarce jest niestandardowa, bo to jednak 22 tc był i nie wiem czy nie będę cięta w innym miejscu. Za pewne wtedy to już więcej dzieci nie będę mogła mieć.😔
Ja w pierwszej ciąży miałam cukrzyce, dziecko 4 kg i urodziłam SN - 2 tygodnie po terminie. Fakt, tragiczny poród, ale już 4 godz po porodzie chodziłam, normalnie funkcjonowałam, brałam prysznic itp.
Teraz znowu mam cukrzyce ciazowa i już mnie straszą ze będzie pewnie cesarka, już mi gin zapowiedział ze od 39 tc będę w szpitalu pod obserwacja.
Zobaczymy…
W pierwszej ciąży wzięli mnie na patologie dopiero w 41 tc i tydzień leżałam zanim urodziłam i nikt nie chciał mi cesarki robić. Nie wiem czy się zmieniły zasady czy co, bo córkę 6 lat temu rodziłam 🤷🏻‍♀️
 
Ja w pierwszej ciąży miałam cukrzyce, dziecko 4 kg i urodziłam SN - 2 tygodnie po terminie. Fakt, tragiczny poród, ale już 4 godz po porodzie chodziłam, normalnie funkcjonowałam, brałam prysznic itp.
Teraz znowu mam cukrzyce ciazowa i już mnie straszą ze będzie pewnie cesarka, już mi gin zapowiedział ze od 39 tc będę w szpitalu pod obserwacja.
Zobaczymy…
W pierwszej ciąży wzięli mnie na patologie dopiero w 41 tc i tydzień leżałam zanim urodziłam i nikt nie chciał mi cesarki robić. Nie wiem czy się zmieniły zasady czy co, bo córkę 6 lat temu rodziłam 🤷🏻‍♀️
No mój diabetolog się przeraził moim wynikiem krzywej połączonym z wywiadem położniczym. Ja się koszmarnie na tej diecie czuje, a dziś po śniadaniu już pierwszy raz się zdarzyło mieć 144. Sama nie wiem ile razy można popełnić błąd żywieniowy, u mnie zawinił chyba chleb, a kiedy lecieć po insulinę do lekarza.
 
Ja pierwszego porodu też się bałam bo to normalne, nie ma pierworódek bez obaw. Nie było źle. Chyba spodziewałam się jakiejś bólowej masakry, a nie bo najgorzej. Dużo zależy od szpitala, położnej i twojego nastawienia.
Ale czytałam tylko pozytywne historie porodowe. Dużo mi dala szkoła rodzenia. Teraz jestem po dwóch porodach, sn i cc. W obu przypadkach boli, ale oba do przeżycia. Wiem co mnie czeka mniej więcej w obu przypadkach i staram się skupić na dobru dziecka. Staram się też przygotować psychicznie szczególnie na "przemily" i "pomocny" personel, bo moje doświadczenia są i dobre i złe. A asertywność w szpitalu to podstawa.

Dziękuję, naprawdę dużo mi to pomogło
 
reklama
Hej hej, w poniedziałek mialam usg przepływów tętnic macicznych całe szczęście wszystko wporzadku, mały ma 700g
Cukrzyca ciążowa od początku ciąży opanowana,nie jest za duży ani za mały
Dzis robiłam mocz bo w poniedziałek mam wizytę wyszła mi glukoza w moczu pierwszy raz 50mg/dl nie wiem czy to dopuszczalna ilość? I dodatkowo ciężar moczu nizszy niż powinien być bo mam 1.002g nie wiem co to oznacza 🤔
Ktoś coś o tym wie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry