reklama

Listopadowe mamy 2021

reklama
No niestety dziewczyny trzeba miec to z tyłu głowy. Ja oba porody byla z mezem . A teraz juz teraz mysle i nastawiam glowe ze bede sama.. bo musze byc na to gotowa.. jesli sie uda ze bedzie mogl ze mna byc to cudownie ale jezeli nie to trzeba byc gotowym na te ewentualnosc. Do tej pory na mazowszu można było byc z zona tylko po tescie i od 6cm rozwarcia.. na 2 godziny. Tak mi mowily znajome co rodzily ale od soboty (przez ten lockdown) podobko nie ma juz tej możliwości.
Powiem ci ze mnie to nie przeraża poród bez męża . Ważne żeby wszystko było dobrze . Bardziej żal mi będzie ze mąż jie będzie mógł dziecka zobaczyć
 
Hej, witam wszystkie przyszłe mamy:) jestem w 6tym tyg, termin listopad :) mam pytanie, jak radzicie sobie z tematem panującej obecnie pandemii, i 3ciej fali, ja dotychczas funkcjonowałam w miarę normalnie, z zachowaniem zasad, dystans, maska itd itp natomiast nie wiem czy przez ten strach przed zarażeniem się w pierwszych tygodniach, nie popadam w lekka paranoje...jakie są Wasze odczucia? Izolujecie się bardziej niż dotychczas?
ja zaczynam odpuszczać juz mi ta izolacja nosem wychodzi. Z tescioami nie widzieliśmy się od października a u moich rodziców byłam od września pierwszy raz teraz na weekend. Zabrałam mojego syna z przedszkola właśnie przez pandemie i przez to że ma za sobą zapalenia płuc chciałam dmuchać na zimne ale szczerze powiem ze już mnie to wkur....
 
ja zaczynam odpuszczać juz mi ta izolacja nosem wychodzi. Z tescioami nie widzieliśmy się od października a u moich rodziców byłam od września pierwszy raz teraz na weekend. Zabrałam mojego syna z przedszkola właśnie przez pandemie i przez to że ma za sobą zapalenia płuc chciałam dmuchać na zimne ale szczerze powiem ze już mnie to wkur....
Ja szczerze nigdy się nie izolowała zawsze wszędzie jeździliśmy . W pracy u mnie tyle osób na produkcji i bardO mało zachorowań. Ostatnio pozytywny wynik miała moja szwagierka gdzie się z nią widziałam i ani nikt z nas nie miał ani jej córka ani mąż gdzie cały czas z nią są . Trzeba Rez trochę na dystans wsiąść ta pandemie bo niektórzy maja wyniki pozytywne a nie maja covida
 
Hej, witam wszystkie przyszłe mamy:) jestem w 6tym tyg, termin listopad :) mam pytanie, jak radzicie sobie z tematem panującej obecnie pandemii, i 3ciej fali, ja dotychczas funkcjonowałam w miarę normalnie, z zachowaniem zasad, dystans, maska itd itp natomiast nie wiem czy przez ten strach przed zarażeniem się w pierwszych tygodniach, nie popadam w lekka paranoje...jakie są Wasze odczucia? Izolujecie się bardziej niż dotychczas?
Ja się nie izolowałam i nie będę izolować. Nie popadam w paranoje. Odwiedzam normalnie rodziców, dziadków. :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry