reklama

Listopadowe mamy 2022

reklama
Też myślałam, że jak coś zjem to będzie lepiej. Skusiłam się na pieczonego kurczaka, a teraz leżę🤢, kręci mi się strasznie w głowie i próbuję dojść do siebie.. 🙄
Ojoj ja tak miałam wcześniej, już mi powoli przechodzi. Ale w pierwszej ciąży tak się czułam Koszmarnie do 12 tygodnia. Dosłownie z dnia na dzień przestało mnie mdlić. Ale tak naprawdę apetytu nie miałam do końca ciąży.
 
Na kwaśne i pikantne 🤷‍♀️ kebaba bym wciągnęła 😂
Jakbym czytała o sobie 😂
Ja wybłagałam starego tydzień temu o kebaba, to stwierdził, ze nigdy nie widział żeby ktoś z taką pasją jadł kebaba 😂
A co do słodyczy to na ciasta (najlepiej jakieś drożdżowe z owocem, czy babki 🤩) ochotę mam, ale batony czy czekolady mogłyby nie istnieć. Dzisiaj pierwszy raz odkąd wiem ze jestem w ciąży (czyli od jakiegoś miesiąca) miałam ochotę na śniadanie na słodko
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry