kiedyś czytałam, że plemniki żeńskie „czekają” na jajeczko, są wolniejsze, czyli stosunek odbywa się pare dni przed owulką, a XY to te szybkie i chłopacy najczęściej się trafiają w okolicach owulacji

ile w tym prawdy…
Pytanie jak długo te dziewczynki czekają

U mnie owulacja na bank w poniedziałek 16.02...a starania dzień wcześniej... Czy dzień wcześniej to już kilka dni

Chociaż z moim synem by się totalnie nie zgadzało...
Bo wspolzylismy tylko w pierwszej połowie cyklu... I to raczej wcześniej niż później... Więc on powstał z wyjątkowrgo bardzo wytrzymałego plemnika męskiego

Biorąc pod uwagę, że od początku jako zarodek rozwijal się adekwatnie do terminu z OM nie mogłam mieć wcześniej owulacji, a do zapłodnienia komórki musiało dojść kilka dni po małżeńskiej schadzce

Wychodzi na to, że mój syn powinien być dziewczynką

Może to dlatego dopóki nie poszedł do szkoły jego ulubionym kolorem był(Żólowy) RÓŻOWY

Ja to dalej marzę o bliźniakach

Ja przyjmuje pueria uno active tak samo
@Misia-40 kiedy dokładnie wizyta ?
Ja się lepiej czuje ale muszę się porządnie wyspać by tak było, dzięki tabletkom mam nawet apetyt już ale zjem i dalej jestem głodna jak nigdy, a jeść już nie chce

U mnie synek drugi tydzień znów chory a teraz doszła gorączka także niefajnie

A mnie w poniedziałek dopadła dwa kulszowa, udało mi się wskoczyć w wolne okienko we wtorek i dużo lepiej po wizycie i rozmasowaniu tego dziadostwa... Co chwilę coś a niedługo jeszcze drugie będzie .... Ja nwm co to będzie .... Zastanawiamy się co chwilę nad rezygnacja ze żłobka ale nie do końca jesteśmy przekonani... Czuje się jak w potrzasku trochę....
Oj biedna z tą rwą...

Mam nadzieję, że im dalej te nasze ciąże zajdą tym jakimś cudem będzie nam łatwiej!!! Niech te nasze organizmy się ogarniają bo jescze sporo pracy przed nimi!
Z Praktyki cioci żłobkowej powiem Ci, że większość rodziców nie rezygnuje ze żłobka(przynajmniej u nas)... nawet zdaża się, że mama jest w domu, w maluchy siedzą chwilę dłużej niż jak pracowała. Na pewno jak dziecko jest w placówce łatwoej logistycznie wszystko ogarniać np. wizyty ogarnianie domku, plus jest możliwosc odpoczynku bo umówmy się ciąża nie zawsze jest usłana różami i opieka nad 1,5-2 latkiem może wykończyć, a i po ciaży się nie odpocznie...
Potem jak się rodzi maluch też rodzic może skupić się te kilka godzin dziennie tylko na nim. Bo nie oszukujemy się, starszak często zazdrosny może być absorbujący i rodzicowi dwóch maluchów na pewno nie jest łatwo!
Także zostawienie dziecka w żłobku to nie jest złe rozwiazanie...
Z drugiej strony mnie do dziś boli i to moja mikro trauma, że musiałam syna oddać do żłobka(kolejne dziecko też to niestety czeka)... i mimo pracy w takim miejscu i świadomości ile korzyści maluch wynosi z placówki, że krzywda dziecku się nie dzieje to gdybym mogła zostałabym że swoimi dziećmi przynajmniej do drugich w najlepiej trzecich urodzin w domu. Niestety nie mogłam siebie pozwolić na brak pracy i moje dziecko przeżyło i nie wygląda jakby mu żłobek zaszkodził

Nie miałam niestety nigdy możliwości być mamą dzieci z nieduża różnica wieku, więc też moja wypowiedź jest teoretyczną i nie mogę jej odniesć do Twojej sytuacji. Wiadomo teoria sobie życie sobie...
Musisz zrobić tak, żebyś czuła się z tym dobrze


