• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopadowe mamy 2026 🍂

Mój Antoś ma iść do żłobka od września … i też nie wiem co zrobić :( w listopadzie urodzę , to on tam „pochodzi” 2 miesiące . Potem jak urodzę to będzie w domu przez miesiąc, później święta .
To tutaj w tej sytuacji bym nie dawała. Niestety ale dzieci odrazu chorują . Moja po dwóch tygodniach zachorowała i potem co poszła to ledwo na trzy cztery dni bo znowu chora wracała.
Zawsze można się dogadać że żłobkiem zaklepac miejsce i dać od lutego na przykład
 
reklama
Nie rezygnuj ze żłobka... Byłam na tym samym etapie że co chwilę chorowała a ja już nie dawałam rady . Ale mąż był innego zdania. Jakoś uległam jego namowom i córka przechodziła dwa lata. I powiem tak . Pierwszy rok tragedia. Drugi -dwa razy tylko była chora. Tak więc... Cycki do góry jak to mówią. Będzie dobrze.
Moja mama wychowała pięcioro dzieci bez jakiejkolwiek pomocy. Da się ? Da się
💪💪💪💪💪
Dzięki, poczekamy na razie do lata i zobaczymy co będzie...
Pytanie jak długo te dziewczynki czekają🤣
U mnie owulacja na bank w poniedziałek 16.02...a starania dzień wcześniej... Czy dzień wcześniej to już kilka dni😜
Chociaż z moim synem by się totalnie nie zgadzało...
Bo wspolzylismy tylko w pierwszej połowie cyklu... I to raczej wcześniej niż później... Więc on powstał z wyjątkowrgo bardzo wytrzymałego plemnika męskiego🤣 Biorąc pod uwagę, że od początku jako zarodek rozwijal się adekwatnie do terminu z OM nie mogłam mieć wcześniej owulacji, a do zapłodnienia komórki musiało dojść kilka dni po małżeńskiej schadzce🤣 Wychodzi na to, że mój syn powinien być dziewczynką🎉 Może to dlatego dopóki nie poszedł do szkoły jego ulubionym kolorem był(Żólowy) RÓŻOWY❤️😉

Oj biedna z tą rwą...😢 Mam nadzieję, że im dalej te nasze ciąże zajdą tym jakimś cudem będzie nam łatwiej!!! Niech te nasze organizmy się ogarniają bo jescze sporo pracy przed nimi!😉


Z Praktyki cioci żłobkowej powiem Ci, że większość rodziców nie rezygnuje ze żłobka(przynajmniej u nas)... nawet zdaża się, że mama jest w domu, w maluchy siedzą chwilę dłużej niż jak pracowała. Na pewno jak dziecko jest w placówce łatwoej logistycznie wszystko ogarniać np. wizyty ogarnianie domku, plus jest możliwosc odpoczynku bo umówmy się ciąża nie zawsze jest usłana różami i opieka nad 1,5-2 latkiem może wykończyć, a i po ciaży się nie odpocznie...
Potem jak się rodzi maluch też rodzic może skupić się te kilka godzin dziennie tylko na nim. Bo nie oszukujemy się, starszak często zazdrosny może być absorbujący i rodzicowi dwóch maluchów na pewno nie jest łatwo!

Także zostawienie dziecka w żłobku to nie jest złe rozwiazanie...

Z drugiej strony mnie do dziś boli i to moja mikro trauma, że musiałam syna oddać do żłobka(kolejne dziecko też to niestety czeka)... i mimo pracy w takim miejscu i świadomości ile korzyści maluch wynosi z placówki, że krzywda dziecku się nie dzieje to gdybym mogła zostałabym że swoimi dziećmi przynajmniej do drugich w najlepiej trzecich urodzin w domu. Niestety nie mogłam siebie pozwolić na brak pracy i moje dziecko przeżyło i nie wygląda jakby mu żłobek zaszkodził😜🤷‍♀️

Nie miałam niestety nigdy możliwości być mamą dzieci z nieduża różnica wieku, więc też moja wypowiedź jest teoretyczną i nie mogę jej odniesć do Twojej sytuacji. Wiadomo teoria sobie życie sobie...


Musisz zrobić tak, żebyś czuła się z tym dobrze❤️❤️❤️
Mam takie samo podejście co Ty. Też tak pracuje więc pierwsze co powiedziałam że go poślemy bo dużo korzyści mu to da , wiedziałam że będzie chorował ale nie że aż tak.... To nie głupi katar tylko. W ciągu jednego miesiąca miał zapalenie ucha, oskrzeli, bakteryjne zapalenie migdałków i adenowirusa także dużo..... A teraz lekarka wczoraj słyszała światy w płucach ale czekamy do piątku albo i jutro przez to gorączkę. Szkoda mi go bo niby nabiera odporność przez posyłanie do żłobka a ja czuję jakby to go wykańczało/wyniszczało.... Chodzi zawsze jest uśmiechnięty i wesoły....🥺
Sorki że się wam tak żale...🙄😓
 
Mój Antoś ma iść do żłobka od września … i też nie wiem co zrobić :( w listopadzie urodzę , to on tam „pochodzi” 2 miesiące . Potem jak urodzę to będzie w domu przez miesiąc, później święta .
Niestety dzieci chorują jak chodzą, u mnie na grupie to wszyscy rodzice mają jak ja... Chodź nie powiem zdarzają się takie asy co nie chorują lub rzadko i zawsze zdrowe, życzę by Twój taki był. Ja mojego planuje nie posyłać od początku listopada i puścić dopiero w styczniu by czegoś maleństwu nie przyniósł,a jeszcze by się przed świętami nie rozchorował. Ile ma synek ?
 
Dzięki, poczekamy na razie do lata i zobaczymy co będzie...

Mam takie samo podejście co Ty. Też tak pracuje więc pierwsze co powiedziałam że go poślemy bo dużo korzyści mu to da , wiedziałam że będzie chorował ale nie że aż tak.... To nie głupi katar tylko. W ciągu jednego miesiąca miał zapalenie ucha, oskrzeli, bakteryjne zapalenie migdałków i adenowirusa także dużo..... A teraz lekarka wczoraj słyszała światy w płucach ale czekamy do piątku albo i jutro przez to gorączkę. Szkoda mi go bo niby nabiera odporność przez posyłanie do żłobka a ja czuję jakby to go wykańczało/wyniszczało.... Chodzi zawsze jest uśmiechnięty i wesoły....🥺
Sorki że się wam tak żale...🙄😓
O rany, bardzo współczuję. Wcale ci się nie dziwię. Moja jak chodziła do żłobka to pierwszy rok wiecznie sraczka, kaszel albo zapalenie spojówek. Na szczęście do tej pory udało się bez antybiotyku ( chociaż właśnie nad nami wisi, bo ma zapalenie ucha i ost szansę na poprawę 🥴). Żłobek dał jej dużo dobrego i dużo mniej dobrego ( łobuz była 😅). Za to teraz w przedszkolu prawie nie choruje. Zal sie! Człowiekowi zawsze łatwiej troche jak się wygada.

Ja jeśli nie zejdę wcześniej na zawał i urodzę w listopadzie też się zastanawiałam czy ten okres jesienny nieszczęsny jej nie zostawić w domu, ale to bardzo niekusząca propozycja siedzieć w domu jak jest zimno z noworodkiem i 5 latka 🤣🤣🤣. Na pewno wszystkich wyszczepię po uszy w tym sezonie.
 
@Crazylalafresh wizyta 09.04 prenatalne 04.05
@kluskizserem
@Mokra_kurka wizyta 09.04, 29.04 prenatalne 04.05
@dzika_wiśnia1995 wizyta 30.04
@PoczatkujacaPisarka wizyta 10.04 prenatalne 30.04
@jo!asia wizyta
@Paati91
@Mama1raz wizyta 9.04 prenatalne 06.05
@zwierzo wizyta
@Karin89 wizyta 13.04 prenatalne 04.05
@Justynka28 wizyta 10.04 na 10:20
@koko.sanka wizyta 07.04 prenatalne 06.05
@ppaulaaa wizyta prenatalne 29.04
@ewa1109
@Madlen2026 wizyta 13.04
@AScarlett wizyta
@mons 25.04
@Zestresowana13 wizyta 10.04
@RudaMaruda wizyta 07.04
@skorpion21 wizyta 13.04
@Alla159 08.04 bliźniaki 👯
@Spokój wizyta 16.04
@Sailormoon091
@Hela1 wizyta 17.04


Terminy porodu: 👶🍼

6.11 @kluskizserem @PoczatkujacaPisarka
8.11 @dzika_wiśnia1995
9.11 @Mokra_kurka @zwierzo @Crazylalafresh @ppaulaaa
10.11 @Mama1raz @Madlen2026
14.11 @Karin89
15.11 @jo!asia
16.11 @Justynka28 wizyta 10.04
19.11 @koko.sanka @AScarlett @Sailormoon091
20.11 @mons
21.11 @skorpion21 urodzinki🎂
23.11 @Misia-40 +🎂
25.11 @Karin89 urodzinki 🎂
26.11 @ewa1109
28.11 @skorpion21
30.11 @Zestresowana13
01.12 @Hela1
03.12 @Spokój
Dziś mam pierwszy scan dziewczyny ale ja się boje mam takiego stresa.Boje się jak nie wiem bo praktycznie brak objawów czasem piersi bola te plamienia tak się boje ze usłyszę że ciąży nie ma.sorki że tak zaśmiecam ale musiałam to z siebie wyrzucić
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry