reklama

Łojotokowe zapalenie skóry? Alergia?

Temat na forum 'Mały alergik' rozpoczęty przez monia_26, 8 Marzec 2012.

  1. monia_26

    monia_26 Mama Kingusi :*

    Witam!

    Postanowiłam poradzić się Was Drogie Mamy, bo póki co "stoję w ślepym polu".

    Mam 7,5 miesięczną córeczkę, która od urodzenia jest na sztucznych mieszankach (niestety nie miałam pokarmu po porodzie). Od urodzenia mała ma stwierdzoną alergię na białko mleka krowiego dlatego też jest obecnie na Nutramigenie. Jednak najpierw była na Bebilonie Pepti. Jedynkę piła do ok. 5,5 miesiąca, po tym czasie zaczęliśmy przechodzić na dwójkę. Po ok. 2 tyg. małej nad czołem wyskoczyły 3 czerwonawe placki z drobnymi krosteczkami, które po kilku dniach pękały i wylewała się z nich miodowa substancja, następnie robiły się takie żółte strupki. Udałam się z córką do pediatry, która stwierdziła łojotokowe zapalenie skóry z nadkażeniem grzybiczym, przepisała maść Mupirox. Lekarz stwierdziła, że może to być od mleka Pepti 2 (alergia na jakiś składnik, bo w nim przecież nie ma mleka krowiego), ale nie musi, bo może to być np. po otarciu od czapki. Dodam, że nic więcej wtedy córce nie wrówadzałam nowego, tzn. proszek ten sam, płyn do kąpieli, z jedzenia tylko marchew,ziemniak i jabłko, które już jadła od ukończenia 4.miesiąca. Dr zmieniła wówczas mleko na Nutramigen i tak jesteśmy do dziś. Jednak już 2 razy po tym czasie próbowałam córce wprowadzić pietruszkę, po ok. 5 dniach pojawiały się te zmiany identycznie w tym samym miejscu. Tak samo stało się, jak ostatnio próbowałam zmienić mleko na NAN, identycznie to samo miejsce nad czołem. Czyli w sumie to zapalenie skóry nad czołem mała miała już 4 razy w ciągu póltora miesiąca.

    I mam teraz taką wątpliwość - czy rzeczywiście te zmiany wyskakują na tle alergicznym czy jest to po prostu nawrót choroby, która może została niedoleczona (maść, którą przepisała pediatra jest z antybiotykiem)...Moja lekarka nadal jest przy starej wersji - być dalej na Nutramigenie, nie dawać pietruszki, bo może to mogła być alergia albo i nie...

    czy któraś z Mam miała podobnie ze swoim dzieckiem?

    z góry dziekuję :)
     
  2. 85asia

    85asia Fanka BB :)

    Monika a wyprałaś małej czapkę po tych zmianach na czole? Skoro maść była z antybiotykiem to te krostki są bakteryjne albo grzybicze. Jeśli nie wyprałaś ( właściwie powinno się wygotować, ale pewnie czapeczka by się zbiegła) to może infekcjia nawraca i nie ma to nic wspólnego z pietruszką czy mlekiem.
     
  3. reklama
  4. monia_26

    monia_26 Mama Kingusi :*

    85asia, tak, wyprałam obie czapeczki, w których mała używa...
     
  5. 85asia

    85asia Fanka BB :)

    hhmmmm..... A może warto zrobić posiew z tych krostek....
     
  6. adolfina

    adolfina Fanka BB :)

    moja mala od początku miala dziwne alergie, byliśmy na różnych mlekach bo lekarka kazała nam szukac dobrego, ale poprawy nie było , w koncu inny lekarz wysłała nas do alergologa , ten stwierdził lojotokowe zapalenie skóry , stwierdził ze nie jest to związane z pokarmem, poprostu jest napadowe, pojawia sie z niczego i nie wiadomo kiedy, wrócilismy do normalnego mleka hipp i wszystko jest ok, czasem jak sie cos pojawi posmaruje antybiotykiem , zaczelam używac kosmetyki alphenova i jakos wszystko zmniejszylo się , czasem ale rzadko wyskakuja krosteczki, te kosmetyki sa dla alergików i sa bakteriobójcze, wczesniej używałam oliwki i to pogarszało sprawę a teraz jest ok.
     

Poleć forum