Malina...a dlazego uważasz, skad ta pewnosc ze nie robi tego w domu ?? przeciez chyba nie przebywacie ze soba non stop.... Na pewno Cie nie zdradza ! jakiś durny artykuł czytałaś....
eh...mi sie wczoraj strasznie przykro zrobilo i tak dziwnie sie poczułam - wczoraj jak on brał prysznic i weszłam do łazienki bo tez potrzebowałam skorzystac i zauwazylam, ze był w trakcie golenia - tam - spytałam sie go po co to robi, teraz nie jest az tak gorąco wiec sie tam nie poci ,a wie doskonale ze ja tam sie teraz sama nie ogole- nie dosięgam, brzuszek przeszkadza i kilka razy go prosilam o pomoc-zawsze slyszałam nie dzis, moze jutro :-( i sie nie doczekałam :-(
wiec mi pomoc nie trzeba a sam o to dba- ale po co, dla kogo,?bo przeciez to nie dla mnie....przykro mi sie zrobilo :-( Ci faceci bywają beznadziejni
Natalunia, juz to przerabiałam , i rozmawiałam, i atykuły pokazywalam- on ma blokade, niezaleznie co pisza w prasie i ksiazkach-boi sie o dziecko.
A jak zaczynalam temat tego, jak ja sie z tym czuje, ze mysle ze to wina takze mojego wygladu i ze zaczynam sie go wstydzic....on zawsze zaprzeczal,mowil ze mu sie podoba, ze mnie kocha itp i na tym sie KONCZYLO. dalej inicjatywy zadnej nie bylo.
Thea, Anadri - czyli tacy juz są CI nasi troglodyci.... brak im piątej klepki.
Thea, mowisz ze 7 tyg po porodzie wróciło wsyztsko do normy- a mi chodzi o Ciebie, Ty mialas ochote? Nie mialas w glowie tego co bylo przez te wsyztskie miesiace i nie blokowalo Cie to ?? Nie bylo w Tobie zalu do meza? i Czy ten pierwszy raz byl trudny?