passingby
Fanka BB :)
Gosiaczekkk nie będę zgrywała mądrali, bo ja na komplementy że się zaokrągliłam reaguję płaczem i czuję się jak wielki bałwan. Tylko nosa z marchewki brakuje... I też nie chodzę rozebrana przy moim, i się wstydzę...
. Tylko że tak naprawdę chyba to my mamy z tym problem i dla nas to są po prostu gogantyczne zmiany, strasznie szybko następujace... Do tego hormony...A do kompletu gadanie że to najszczęśliwszy okres powinien być... I gotowy przepis na to, że chodzimy przybite i sfrustrowane... A druga rzecz, ze facet się nie przyzna, że brzuch go przeraża, a w każdym razie rzadko który... Myślę, ze trzeba im to wybaczyć! Jednak ich zdolnośc empatii jest....
.
ja nie do konca wiem o co kaman bo w te upaly laze nago po domu (w majtka jedynie) a lepsza polowa piszczy z radosci...
. Tylko nosa z marchewki brakuje... I też nie chodzę rozebrana przy moim, i się wstydzę...
. Tylko że tak naprawdę chyba to my mamy z tym problem i dla nas to są po prostu gogantyczne zmiany, strasznie szybko następujace... Do tego hormony...A do kompletu gadanie że to najszczęśliwszy okres powinien być... I gotowy przepis na to, że chodzimy przybite i sfrustrowane... A druga rzecz, ze facet się nie przyzna, że brzuch go przeraża, a w każdym razie rzadko który... Myślę, ze trzeba im to wybaczyć! Jednak ich zdolnośc empatii jest....
.
hehe
No ale niestety... Moje zdanie jest takie, ze jednak faceci w zależności od ogólnych cech osobowości, trochę się jednak tego brzucha boją, dla jednych jest on estetyczny , dla innych nie - tak jak np duży biust; druga rzecz że oni po swojemu przygotowują się na bycie ojcem, na założenie gniazda i ta kobieta , która ma być matką, nie jest już postrzegana jak seksbomba - ona teraz po prostu ma inną rolę do spełnienia ( wszystko to oczywiście podświadomie, żaden się do tego nie przyzna)... A trzecia rzezc: jak Passingby napisała, on moze mieć swoje problemy itd, a my - niestety - wymagamy teraz skupiania na sobie uwagi w 100%, mało tego, nic innego nie może być przecież ważniejsze od dzidziusia itd, itd... No to nie rzadko Ci biedni faceci nic już nie mówią, bo jak już powiedzą, to nie do przewidzenia na jaki humor natrafią i czy przez przypadek nie usłyszą, że tu CIĄŻA, DZIECKO, a on o pierdołach...