reklama

Łóżkowe sprawy...

Ja narazie nie mam problemów ze spaniem... ;-) Oczywiście nie śpię już na brzuchu tak jak przed ciążą tylko na boku albo lewym albo prawym, to już zależy od tego jak mi jest w danym dniu wygodnie :-D Muszę mieć dużo poduszek pod głową ale to już mój zwyczaj od małego.. :) A pomiędzy nogi nie wkładam jeszcze żadnych poduszek, teraz jak jest gorąco to tak jak Kasiiula mam między nogami kołdrę..i bardzo wygodnie mi tak jest :)
 
reklama
u mnie niektóre pozycje odpadają... Brzusio już przeszkadza. Ale zawsze są pozycje na boku czy "na pieska", a jak mam siłę to i jeździec nie straszny ;-)
Gorzej z tym, że mimo, że mam ochote na sex, to moj maz uważa, że zrobi niuni krzywdę i nie chce się kochać... :eek: nie pomagają prośby ani nic... :-(
 
Ja jeszcze póki co nie mam problemów ze spaniem. Najwygodniej mi na lewym boku. lub na "półbrzuchu", ale wtedy mała się buntuje i kopie, więc muszę powoli rezygnować z tej pozycji...
 
natalunia to ja się cieszę że mój M. tak się nie martwi tym, bo dobrze wie że nic się nie może stać jeśli ciąża przebiega prawidłowo :)) a dla dzidzi to tylko przyjemne kołysanie :))
 
ja mam juz brzucho ogromne i przeszkadza mi strasznie. Przez to robi się nudno, bo ile mozna na jeźdźca?????? :baffled: zwłaszca, ze tu tez już brzuch ciąży. Na pieska nie przepadam, bo głownie mi to ból sprawia, a w każdym razie dyskomfort. Nie wiem czemu, a na boku nigdy nam jakoś nie wychodziło :zawstydzona/y: musimy więcej ćwiczyć :-) moze za kolejne 15 lat zacznie wychodzić ;-)
 
Jeżeli o mnie chodzi to mam zakaz jakichkolwiek przytulanek;-) Kilka razy pojawiły się krwawienia i to podobno od przytulanek.Ale jakoś w nie ciągnie mnie... mam nadzieję , że to minie po narodzinach
 
natalunia mysle ze sie mylisz choc nie znam Twojego meża no ale wiem po swoim ze oni faktycznie boja sie o te malenstwa... i moze nie ma ochoty na przytulanki bo jak ma myslec o czym innym to po co...Na dodatek to pierwsze dziecko wiec moze i dlatego.... niczym sie nie martw...
 
reklama
Jestem w 25 tygodniu ciąży.
Od jakiegoś miesiąca nie mam ochoty kochać się z mężem.
Wszystko mnie jakoś drażni....
Wolę czytać poradniki dla mam, myślec jaki wózek kupimy itp...
Bardzo kocham swojego męża.
Ale czy takie zachowanie jest normalne?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry