• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Lutowa mama u lekarza

reklama
Dziewczyny kciuki za dzisiejsze wizyty!

Juz po wizycie. Wszystkie przepływy ok:-) Zapomniałam książeczki i nie miałam wizyty ma 12 tylko na 13 hehe. Mała waży 1800kg a mi waga stanęła w miejscu - 68 kg. Ułożona podluznie co martwi lekarza, bo się jeszcze nie przekręciła.
 
Ja tez po wizycie zaczynamy 31 tydz. Mala wazy 1500 i dalej skubana w ulozeniu miednicowym....coraz mniejsze szanse ze sie obróci. .. :( lekarz mi jeszcze dowalił ze w zeszłym tyg. Odbieral taki porod swojej pacjentce druga ciąża i sn urodzila jsk to powiedzial w trakcie porodu go nienawidziła a pozniej na drugi dzień dziękowała....ja pierdziu jak się nie obróci to w styczniu nie wyjdę od niego bez zlecenis na cc. Także która z was ma jeszcze malusxka w takim ulozeniu cxy tylko moja ma gdzies nature???
 
Madzia, elunia gratki.

Elunia, przecież w tych czasach nie praktykuje sie porodow sn w przypadku ułożenia miednicowego!!! Lekarz nie.ma prawa Cie do niego zmusic
 
Made zobacze w styczniu i powiem ze należy mi się cc nie zgodzę się na rzeznie i trenowanie na mnie porodow pośladkowyvh....naczytalam się tyle o tym ze miednica nie dość sie rozszerzy, ze główka utknie, pepowina na szyi dla mnie teraz zaczyna sie koszmarek....i chyba do rozwiązania nie skonczy....mam znów doła :(
 
Elunia, spokojnie! Mała wciąż może się przekręcić, moja non stop zmienia pozycje, ale ma tendencje do leżenia w poprzek :) w razie gdyby ten lekarz się zapieral, a po 36 tc mala nadal bylaby w polozeniu miednicowym to może weź skierowanie od jakiegoś innego lekarza?
 
elunia mój Jasiek też póki co ani mu się śni obracać główką w dół...
jest położony tak poprzeczno-skośnie...
tydzień temu na wizycie ginka mi powiedziała że położeniem mam się jeszcze nie martwić, bo miejsca ma jeszcze do brykania sporo i czas na obrócenie również.
Ale gdyby tak się nie obrócił to nie wyobrażam sobie porodu sn...:dry:
 
reklama
MadziaSek, elunia r. gratulacje wizyt:-)
elunia spokojnie jest jeszcze trochę czasu;-)

My również po wizycie i ucieszyłam się, bo szyjka nie skróciła się od poprzedniego badania, opuchlizna i drętwienie kończyn podobno taki mój urok, skierowanie dostałam na mocz i krew, a Alicja waży 1746 gram i gin widział dziś włoski, mąż się uśmiał, bo jest łysy i tak się zaczął nad tym zastanawiać głośno, że się roześmiałam podczas badania hahahaaa, kolejne wizytowanie między świętami, a nowym rokiem, acha no i podobno teraz to już mam tak tyć, że aż się troszkę boję, bo mi stawy też dają o sobie znać, ale co tam:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry