• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowa mama u lekarza

reklama
Ladyli kciuki za wizytę ja dopiero za tydzień we worek. ...a juz bym sie rozpakowala.
Najgorsze, że tak mnie chorobsko złapało...od mojej corci ona ma bakteryjne gardla znowu i antybiotyk...a mnue glowa boli gardlo ze nie moge przelykac brak sił muszę sie zregenerować bo nue wyobrażam sobie z takim kaszlem i gilem funkcjonowac na porodowce....
 
No masakra ale mnie wkurzyli poszłam odebrać wynik coombsa co robiłam w poniedziałek tydz temu i nadal nie przyszedł , babke z****łam ze mam dziś wizyte i musze wiedzieć jak mam wynik i mówiła ze będzie dzwonic do diagnostyki co oni zrobili z moim wynikiem noi żeby podali telefonicznie dziś wynik a ten papierek jutro dosłali , mówiła ze do 14 mi to załatwi żeby dzwonic. ciekawe jak nie załatwi to pójde i ja rozszarpie chyba,
 
reklama
Ladyli powodzenia na wizycie. Ja jutro.
Mi kiedyś zgubili próbkę moczu. Tez zrobiłam awanturę i po pół godz larma i wydzwaniania nagle się znalazła i próbka i wyniki.
Ehh
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry