reklama

Lutowa mama u lekarza

Gratuluje udanych wizyt i trzymam kciuki za dzisiejsze i kolejne:-)
Mi na zaparcia także pomagały śliwki. A teraz jak mam czasami taki problem to pije jogurt activia i muszę przyznać że na drugi dzień wszystko wraca do normy.
 
reklama
Dziewczyny to było od zaparcia :-) już jest zdecydowanie lepiej, ale będę pić jeszcze jakiś czas siemię lniane, żeby wszystko się wyregulowało.

LADYLI dużo odpoczywaj i dbaj o siebie i Maleństwo, szyjka może się wydłużyć i za to trzymamy kciuki :tak:
 
Angelstw, gratuluję udanej wizyty i wydłużonej szyjki :-)

Ladyli, super że z dzidzia wszystko dobrze i trzymam kciuki za szyjke żeby się bez krążka obyło, cokolwiek to jest. Ale jestem przekonana że wszystko będzie super :-)

Angelstw, to my jutro razem mamy polowkowe :-D
 
Dziewczyny to było od zaparcia :-) już jest zdecydowanie lepiej, ale będę pić jeszcze jakiś czas siemię lniane, żeby wszystko się wyregulowało.

made super, że już lepiej :) uważaj na siemie lniane bo

"Siemię lniane pobudzając jelita, działa także na macicę. Regularne spożywanie siemienia lnianego może wywołać akcję skurczową, która przyspieszy poród, dlatego w celu uniknięcia przedwczesnego wywołania porodu zaleca się picie sięmienia lnianego dopiero po 34 tygodniu ciąży".
 
Dobrze że piszesz zor o tym siemieniu chyba bezpieczniej to śliwki jeść ja na początku miałam problem z zaparciami więc zawsze na noc zalewalam kilka śliwek suszonych gorąca wodą i rano jak wstanę to jem śliwki i pije wodę z nich fakt bardzo pomagają tylko niestety strasznie nie lubie tych namoczonych śliwek :)
 
Vanilijka teraz jest sezon na świeże, wiec nie musisz się katowac suszonymi jeżeli za nimi nie przepadasz:-) a zima polecam kompocik, który można nawet w sklepie kupic. Ja to na zimę mroze sobie śliwki węgierki i mam potem do ciasta lub kompotu:-) pychota:-)
 
Ingeg tak jest sezon na świeże tyko na mnie działają jedynie namoczone suszone bo wcześniej próbowałam same suszone bez namaczania i nic nie ruszyło to później świeże nawet zjadłam kilogram i też nic zawsze zreszto byłam oporna na śliwki jedynie suszone i namaczane mi pomagały nie wiem dlaczego ale tak jest
 
Hehes to info z okresu starań [emoji6] na poprawę śluzu polecane jest siemię i olej z wiesiołka [emoji12] oba niebezpieczne w ciąży.. zakupiłam dwie butelki i chyba będę się nimi smarować bo ponoć super efekty[emoji5]
 
reklama
olej z wiesiołka( taki w kapsułkach) przyjmuje się po 36 tc żeby uelastycznić macicę i mięśnie krocza do porodu ( tak mi na szkole rodzenia 2 lata temu mówili) a razem z nim piłam herbratkę z liści malin ( też po 36 tc).... nie wiem czy to działa ale urodziłam w 25 min a od 1 bólu do porodu 2 godz 25 min ( znieczulenia nie zdążyli podać):-D

Produkty wspomagające przy porodzie | Oeparol - olejek z wiesiołka | Angelius Provita | Katowice

38 TC: Jak mieć fajny poród ~ Życie w pakiecie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry