reklama

Lutowe 2020

reklama
Na ciśnienie musisz uważać, ale zapewne lek sobie z nim poradzi. Mały ładnie waży 😉 W tym tyg i ja się dowiem co u mojej słychać obstawiam wagę coś koło 2200 pewnie. Ja jak widziałam długa kolejkę w laboratorium a spieszylam sie do pracy to pewfidnie mówiłam, że mam pierwszeństwo i tyle mnie widzieli 😂 Jak była mała i miałam czas to sobie czekałam, choć nie raz mnie sama do przodu wypychano.
Kilka lat temu nie miałam tak dobrze.
 
Jeszcze dużo musi się nasze społeczeństwo nauczyć.Narzeka się na młodych a to częściej ludzie starsi na emeryturze się spieszą, mimo że już powinni mieć czas na wszystko.
Będzie wszystko dobrze, cały czas trzymam kciuki, żeby mała była już odpowiednio ustawiona😊😊
 
Dziewczyny czy macie czasami takie uczucie nie bólu czy skurczów, ale jakby ktoś "skopał" dosłownie Wam krocze? Ostatnio miewam takie dziwne uczucie przy poruszaniu się.
Jejuuuu wlasnie dzisiaj szukalam w necie info bo od wczoraj mam to samo... wydaje mi sie ze to od ruchow dziecka. Jakby mi wbijala szpile w pecherz/szyjke? Okropne i czasami az sycze z bolu ale zauwazylam ze jak sie poloze i poprzekrecam to mija... moze glowa naciska na kanal rodny?
 
Hejl😊Mi zdarzyło się tylko raz, że mnie przepuszczono w kolejce i to młoda kobieta mnie wpuściła😊Nie jest tak kolorowo😥właśnie wróciłam z wizyty, wszystko się trzyma
, krew pobrana a i pupa posmerana🤪😭 Okropieństwo, dobrze, że już z głowy😉Mały waży ok 2300, ale nie wiem czy wynik jest miarodajny, bo nie widziałam, żeby mierzył jego brzuszek. Niestety muszę zacząć ciśnienie mierzyć, bo miałam 145 na 100, białka w moczu nie ma, przepisał mi też lek na ciśnienie.
A w domu jakie masz wyniki? Ja u lekarza zawsze podwyzszone cisnienie tak okolo 138/80 a na poczatku to nawet 150/90 mialam tak sie stresowalam. W domu 95/50 wiec mierze sobie w domu i pokazuje lekarce, mam tak od poczatku ciazy. Nawet kupilam sobie dwa cisnieniomierze zeby miec porownanie (wariatka...). Smiejemy sie ze to syndrom bialego fartucha :D
 
Jejuuuu wlasnie dzisiaj szukalam w necie info bo od wczoraj mam to samo... wydaje mi sie ze to od ruchow dziecka. Jakby mi wbijala szpile w pecherz/szyjke? Okropne i czasami az sycze z bolu ale zauwazylam ze jak sie poloze i poprzekrecam to mija... moze glowa naciska na kanal rodny?

To znak, ze szyjka się skraca. Mam tak od pewnego czasu odkąd się zaczęła skracać. Takie szczypanie od czasu do czasu. Nawet pytałam o to położna.
 
Nie koniecznie, bo mam pessar a szyjka ma się dobrze 😉 Równie dobrze, jeśli to chwilowe to mogą być skurcze przepowadajace i ćwiczenia macicy przygotowujące do porodu.
Dokladnie to raczej nie szyjka bo jak skrocila mi sie centymetr to nic nie czulam... bardziej to wiaze z kopniakami w pecherz albo z napieraniem glowki na miednice. Zazwyczaj mam takie uczucie jak mala sie wierci, jakby mi wbijala cos tam w dole...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry