reklama

Lutowe 2020

reklama
Ja położyłam się na chwilę, mówię sobie poleżę to te skurczę miną i jak przysnełam to dopiero się ocknęłam😜 Cookie cieszę , że już lepiej się czujesz😊
@Darapuszkin Mój lekarz jest totalnym przeciwieństwem Twojego. Chodzę do niego prywatnie.Podobno najlepszy w okolicy a o niektórych badaniach, które miałaś robionę nawet nie słyszałam, dlatego często się Ciebie dopytuję.Jest milczeniem, obserwuję w ciazy, za dużo nie tłumaczy. Dopiero na sam koniec klepie mnie po ramieniu i mówi wszystko wporzadku.
 
Miało być jest milczący i obserwuję w ciszy😉😉
Stwierdzam ze to chyba lepiej bo im wiecej sie szuka tym wiecej nerwow. Skoro widzi ze wszystko wporzadku to nie panikuje i mowi ci ze ok i wszyscy szczesliwi. A mi np lekarz mowi "wody plodowe ok, chociaz w gornej granicy normy". Mysle ze moglby sobie darowac druga czesc zdania bo juz jest zasiane ziarno niepewnosci...albo "cukier w normie, nie ma pani cukrzycy ALE prosze kontrolowac bo moze sie rozwinac" i dostaje glukometr. Tak samo z cisnieniem, szyjka i innymi rzeczami ze jakbym chciala o wszystkim myslec to bym oszalala... @Cookie_ moze sie przemeczylas i te skurcze? Albo przepowiadajace! Odpoczywaj i bedzie ok :)
 
Stwierdzam ze to chyba lepiej bo im wiecej sie szuka tym wiecej nerwow. Skoro widzi ze wszystko wporzadku to nie panikuje i mowi ci ze ok i wszyscy szczesliwi. A mi np lekarz mowi "wody plodowe ok, chociaz w gornej granicy normy". Mysle ze moglby sobie darowac druga czesc zdania bo juz jest zasiane ziarno niepewnosci...albo "cukier w normie, nie ma pani cukrzycy ALE prosze kontrolowac bo moze sie rozwinac" i dostaje glukometr. Tak samo z cisnieniem, szyjka i innymi rzeczami ze jakbym chciala o wszystkim myslec to bym oszalala... @Cookie_ moze sie przemeczylas i te skurcze? Albo przepowiadajace! Odpoczywaj i bedzie ok :)
Ojej to rzeczywiscie fajne diagnozy: jest ok ale to sie moze zmienic ;) takie budujace ;) ale pewnie lekarze maja rozne doswiadczenia i pewnie stad sie to bierze. Ja to bym byla mega panikujacym lekarzem pewnie 😂
 
reklama
Tez tak mysle, ze wola na zimne dmuchac ale ile ja nerwow na tym zjadlam... az wizja porodu przestala mnie przerazac
Oj, wiem ze to mega stres :( ale juz niedlugo dzidzia bedzie na zewnatrz i bedzie spokoj :)
Mnie tez moja gin w tej ciazy przy polowkowym rzucila ze lozysko blisko blizny po cc (oczywiscie musialam sie dopytac co jak na nia wejdzie - wtedy by bylo cytuje "bardzo zle") ale ze w 90 % przypadkow w kolejnych tygodniach sie podnosi. Wolalabym zeby nic mi w takim razie nie wspominala wtedy do nastestepnej wizyty kiedy mielismy to sprawdzic. A tak to przez kolejny miesiac do mialam o czym myslec i czym sie stresowac niepotrzenie :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry