A przyspieszyc to mozna przez robienie rowerka z nozek, masaz brzuszka. Jak juz bedzie sie meczyl czy cos bedzie nie tak to czopek glicerynowy (ale to juz troche inwazyjne i moze potem rozleniwiac wyproznianie), raczej nie poleca sie starych sposobow typu grzebanie koncowka termometraDziewczyny, u nas nie ma kupy już 6ty dzień. Czy u Was też były takie długie przerwy? Co prawda nie widzę, żeby się mały jakoś szczególnie męczył, ale ma więcej gazów i są wyjatkowo nieprzyjemne. Czy można jakoś przyspieszyć pojawienie się kupy? Czy nie ma się co przejmować?