reklama

Lutowe 2020

Mamy plan przejechac 100, kimnac u tesciow i reszte na drugi dzien w porze drzemki i.jakis przystanek na karmienie... moze jakos pojdzie.

Roma ostatnio pociera oczy sobie czesto. Nie ma czerwonych, nie lzawią i nie wiem o co chodzi. Ma widoczną żyłkę fioletowa na powiece ale zyly raczej nie swedza poza tym trze prawe i lewe a zylka jest na jednej. Czy to moze byc przyzwyczajenie? Tik? Zmęczenie?
 
reklama
U nas był wypad 100 km do rodziców. Jechaliśmy w porze drzemki a i tak po 30 min młoda wstała i podziwiała widoki 🤣
Nakarmiłam ją z 30 min wcześniej by się na spokojnie przyjęło. U rodziców normalnie utrzymywałam tytm jej dnia.
Spakuj małej apteczkę tak by na wszelki wypadek mieć co potrzeba pod ręką.
 
Tez mamy sunbrella ale jeszcze nie smarowalam bo jakos tak duzo w sloncu nie spacerujemy. Zawsze go zakrywam bo slonce go wkurza.
Sluchajcie, juz moj chlopak chcial wyniesc gondolke do komorki lokatorskiej i ja stwierdzilam ze sprobujmy teraz jeszcze raz moze juz polubil wozek. Popowieszalismy zawieszki i lezy! Troche poplacze ale to taki wyraz protestu bardziej niz placz i zasypia! 😃😃😃 w sensie na razie 2 dni tak było,ale mam nadzieje ze juz tak zostanie ;)
Moj tez troche przygotowuje sie do obrotow z plecow na brzuch. Na razie przekreca sie na bok (ale tylko w jedna strone) a potem probuje glowa i twarza przeciazyc zeby skonczyc na brzuchu 😅 musi troche jeszcze nad technika popracowac ;)
Middayjoy, u nas dokładnie tak samo! I z wózkiem i z obrotami ;)
Wózek postanowiłam sprawdzić po długiej przerwie ponownie w Dzień Dziecka i o dziwo, nie było awanturki, tylko kciuk do buzi i śpi ;) I od tego dnia spacerujemy dwa razy dziennie! ;)
Obracamy się na razie też tylkona boczek i też tylko na jeden .
Middayjoy, a z którego lutego jest Twój synek? :)
 
Middayjoy, u nas dokładnie tak samo! I z wózkiem i z obrotami ;)
Wózek postanowiłam sprawdzić po długiej przerwie ponownie w Dzień Dziecka i o dziwo, nie było awanturki, tylko kciuk do buzi i śpi ;) I od tego dnia spacerujemy dwa razy dziennie! ;)
Obracamy się na razie też tylkona boczek i też tylko na jeden .
Middayjoy, a z którego lutego jest Twój synek? :)
Z 4 lutego ☺
 
@Darapuszkin niezła trasa się szykuję ale myślę, że nie masz co się denerwować. Jeśli Roma lubi jazdę samochodem to pewnie ładnie pośpi😊 Jasiek uwielbia samochód, jak tylko ruszamy zaraz zasypia😴Z tego co słyszałam to z tak małymi dziećmi jest luzik, nakarmisz i śpią. Gorzej jest ze starszymi bobasami.
 
Do tej pory robilismy trasy do 2h i bylo spoko wiec moze jakos pojdzie. Na szczescie powrot dopiero po 2 tygodniach :D dzisiaj zaczelam sie pakowac i nie wiem czy w ciezarowke bym sie zmiescila a co dopiero w osobowe auto 😩
Oj tak, z takimi malymi dziecmi jest najwiecej bagazu 🤔 u nas sam wozek to polowa bagaznika. Poduchy do karmienia drugie pół ;) za to potem ze troche starszym dzieckiem bedziesz wiozla tone zabawek ;)
tez nie wiem jak sie zabierzemy na wyjazd 🙈
 
Cześć zabawek można zostawić u dziadków 😉 I to co może się przydać na kolejny wypad.
U naszych zostało łóżeczko turystyczne z dodatkowym materacem, trochę kosmetyków, żel do prania. Starszy ma u dziadków leki typu coś na kaszel czy od gorączki. Dobrze mieć cześć rzeczy to nawet jak się czegoś zapomni to jest.
Do swoich rodzicow muszę kupić krzesełko do karmienia z Ikea, bo nie wyobrażam sobie wozić swojego w te i we wte 🤣 Jedno będzie w domu a ikeowskie u dziadków.
Po wakacjach będzie trzeba przywieźć od rodziców (korzystamy z ich przestrzeni w piwnicy 😉 z racji domku) cześć spacerową wózka, krzesełko i zabawki które mam po starszym synu. Doczekały się 🤣
Przydatne w czasie podróży jest dodatkowe lusterko. U nas dzieciaki siedzą same z tyłu więc nie muszę pytać co chwila starszego co u małej tylko wszystko widzimy.
Bagażniki też zapakowany (w gondole zawsze jeszcze coś mąż ładuje 😉) po max bo starszy do dziadków zawsze a to hulajnoga, a to xxx książek do czytania, wiadomo torby i robi się tobołków.
 
Cześć zabawek można zostawić u dziadków 😉 I to co może się przydać na kolejny wypad.
U naszych zostało łóżeczko turystyczne z dodatkowym materacem, trochę kosmetyków, żel do prania. Starszy ma u dziadków leki typu coś na kaszel czy od gorączki. Dobrze mieć cześć rzeczy to nawet jak się czegoś zapomni to jest.
Do swoich rodzicow muszę kupić krzesełko do karmienia z Ikea, bo nie wyobrażam sobie wozić swojego w te i we wte 🤣 Jedno będzie w domu a ikeowskie u dziadków.
Po wakacjach będzie trzeba przywieźć od rodziców (korzystamy z ich przestrzeni w piwnicy 😉 z racji domku) cześć spacerową wózka, krzesełko i zabawki które mam po starszym synu. Doczekały się 🤣
Przydatne w czasie podróży jest dodatkowe lusterko. U nas dzieciaki siedzą same z tyłu więc nie muszę pytać co chwila starszego co u małej tylko wszystko widzimy.
Bagażniki też zapakowany (w gondole zawsze jeszcze coś mąż ładuje 😉) po max bo starszy do dziadków zawsze a to hulajnoga, a to xxx książek do czytania, wiadomo torby i robi się tobołków.
Lusterko to super sprawa! My razem siedzimy z przodu do poki Romie to pasuje (tak nam doradzil gosciu z fotelik.info ze jest bezpieczniej bo nie leci sie na dziecko w razie czego...) jak zaczyna plakac to sie przesiadam i ja zabawiam. Poprosilam mame zeby kupila czesc rzeczy - wanienke, plyn do prania itp bo bysmy sie nie zabrali a tak bedzie wszystko juz tam :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry