reklama

Lutowe 2020

Dziewczyny u nas od kilku dni chyba regres snu. Mały usypia około 19 i budzi się po godzinie z płaczem. Tylko na rękach spokojny. Jak próbujemy go odłożyć to jest krzyk. Zasypia dopiero o około 23. Z obrazkami masakra, je dwi, trzy łyżeczki😥 Katarek raz leci, raz nie. Chyba to na górne jedynki, które wychodzą już od jakiegoś czasu. Do tego robi dość luźne kupki. Od dwóch dni łapie się wszystkiego i podnosi się do pozycji kleczacej. Dzisiaj nawet stanął na stopach przy narożniku😁dobrze, ze byłam w pobliżu, bo poleciał do tyłu🙈pełza już po całym mieszkaniu. Nadal tylko jedną stroną. Podnosi się do raczkowania, przesówa nóżkami ale jeszcze nie załapał jak rączki przesunąć 😉 Jakoś to wszystko ruszyło, nie wiem, czy to ćwiczenia na piłce tak go stymulują🤷‍♀️
 
reklama
Dziewczyny... Czy któraś też tak ma.. Ciągle jestem głodna. Nie najadam się a sporo jem. Bardzo mnie ciągnie do słodyczy (np rodzynki). Nigdy czekolad nie lubiłam...a teraz jem (glupio bo dzieciom nie daję) 😀
Niską mam wagę. Co może być na rzeczy? Czy to cukrzyca? Startowałam z wagą 55 a teraz jest 51-52. No aktywna jestem od 6 do 23. Co myślicie? Może to się zdarza przy karmieniu? Ale nie miałam tak z poprzednim dzieckiem. A z 1wszym faktycznie jadłam pudełkami biszkopty bo zaskoczona byłam swoim apetytem podczas kp a głupio mi było u teściowej w lodowce szperać (wtedy z nią mieszkałam).
 
Dziewczyny... Czy któraś też tak ma.. Ciągle jestem głodna. Nie najadam się a sporo jem. Bardzo mnie ciągnie do słodyczy (np rodzynki). Nigdy czekolad nie lubiłam...a teraz jem (glupio bo dzieciom nie daję) 😀
Niską mam wagę. Co może być na rzeczy? Czy to cukrzyca? Startowałam z wagą 55 a teraz jest 51-52. No aktywna jestem od 6 do 23. Co myślicie? Może to się zdarza przy karmieniu? Ale nie miałam tak z poprzednim dzieckiem. A z 1wszym faktycznie jadłam pudełkami biszkopty bo zaskoczona byłam swoim apetytem podczas kp a głupio mi było u teściowej w lodowce szperać (wtedy z nią mieszkałam).
Ja też tak mam od samego początku przygody z kp😉 Ciągle jestem głodna i mnie ssie. Słodycze mogłabym pochłaniać tonami🙊 Teraz zaczęłam to trochę kontrolować, bo u mnie niestety waga nie stoi😉Już mam 11kg. na plusie od wagi początkowej. Cała garderoba do wymiany🤪
 
@natusia.mamusia86 spróbuj Jasiowi obiad dać na śniadanie. Moja przy katarze tylko tak jadła.

Co do wagi to mam plus 10 od wagi sprzed ciąży. Niechce mi nic zlecieć. 10 przytyłam w ciąży i po porodzie może z 3 zleciało i doszło w trakcie. Nie jem dużo, jestem w miarę aktywna a waga stoi ☹️ W pierwszej ciąży w czasie kp zleciało wszystko a przytyłam z 15 kg wtedy z 48kg i w czasie kp i po miałam 51-53 kg. Przez prawie 10 l po ciąży ważyłam 53 kg a teraz 62kg i cholernie ciężko mi 😝 Tylek szerszy, brzuch jak w ciąży 😵😱
Chyba wiek robi swoje i metabolizm mniejszy w czasie kp. Mąż pociesza mnie, że skończę karmić, zleca hormony i zrzucę co chce.
 
Też muszę się przyznać, że odkąd zaszłam w ciążę to ciagle ssie mnie na słodkie. Przed ciążą słodycze dla mnie mogłyby nie istnieć.
Ze względu na moją większą wage (przy Waszych 50-60kg to wstyd się przyznać ile ważę 😁- nie ważę 100 i nie przekroczyłam tylu w czasie ciąży.
Też ciągle jestem głodna. Do wagi sprzed porodu wróciłam w sumie jak tylko wróciłam do domu (2 tyg spędziłam z Nela na oddziale). Teraz jestem -5kg od wagi wyjściowej, zaczęłam sobie trochę ćwiczyć, ale teraz już rzadziej. Myślę, że przy kp spokojnie mogłabym wiele więcej schudnąć gdyby właśnie nie te słodycze 🤬
 
Ja wazylam przed ciaza 68 kg a teraz nie wiem ale po porodzie bylo 74. Mysle ze takie 4kg+ ciagle mi zostalo. Od porodu zarlam codziennie tabliczke czkolady z orzechami ale od 2 tyg mam detox cukrowy i tylko owoce jem :D na slodkie ssie mnie okrutnie!!!! Ogolnie wszystkie babki kp mowia ze maja laknienie na slodycze
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry