reklama

Lutowe 2020

reklama
Ja cały czas się zdrowo odżywiam ;) ale w związku z tym że mam niedoczynność tarczycy i w grudniu zeszłego roku trochę mi tarczyca ześwirowała to się zaokrągliłam mocno w międzyczasie i startuję z 65kg/162cm. Ale już dawno przestałam się stresować wagą, jak hormony zagrają tak wyglądam (najwyższe wahania miałam 20kg w przeciągu pół roku). Najważniejsze że teraz (odpukac) moja tarczyca się ustabilizowała jako tako i niech tak zostanie do końca ciąży :biggrin2:
Mi Pani endokrynolog kazała się stawić po zwiększenie dawki jak tylko zajdę w ciążę, bo podobno wyniki w ciąży się rozjeżdzają.
 
Zmienię h te trudne tematy po Raz kolejny :D
IMG_20190609_103703.jpg


Mnie już glód buzi rano... A na siku wstaje raz. :P
 
Nie byłam u genetyka, mój ginekolog dal mi heparyne, pierw powiedzial ze daje ja po 3 poronieniach, ale poprostu powiedziałam że nie jestem w stanie czekać i sprawdzać czy będzie drugie A może trzecie, zdecydował się przepisać mi dawkę profilaktyczną 0,3. Jestem też na grupie ciaza po poronieniach i tam dziewczyny mając te mutacje co ja też mają heparyne, ale czy słusznie? Myślę że nie chcą już ryzykować, niektóre są po jednym, dwóch oraz większej liczbie poronien, to różnie. Ogólnie temat nie jest lekki i ciężko podjąć jakąś decyzję [emoji6] ja postaralam się o zastrzyki, czy dobrze zrobilam tego nie wiem, mam nadzieję że tak.
Dobra, nie nakręcam się że ja nie mam, bo to opinia dwóch różnych ginekologów i genetyka więc mam nadzieję że będzie dobrze [emoji6]
 
Mi Pani endokrynolog kazała się stawić po zwiększenie dawki jak tylko zajdę w ciążę, bo podobno wyniki w ciąży się rozjeżdzają.
Ja robiłam badania jak już zaszłam (z pierwsza betą) i miałam wyniki ładne więc mi endokrynolog powiedziała żeby póki co zostało jak jest z dawką, tylko żebym regularnie badała to będziemy na bieżąco korygować :)
 
reklama
Ja startuje z wagą 54 kg/168cm Po drugiej ciąży udało mi się zgubić prawie 10 kg. Liczę na to że i tym razem nic mi na pamiątkę nie zostanie. A co do częstego sikania to na razie u mnie cisza. Ale poprzednim razem to była jakaś masakra. Co chwile siku i to nie kilka kropel tylko tak normalnie. Mam nadzieje że tym razem mnie to ominie. Mała ma swoją drzemkę a ja do kościoła się wybieram. Miłego popołudnia i przede wszystkim spokojnego życzę [emoji8]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry