Dziewczyny może informacje o wieściach z wizyt w osobnym temacie będziemy umieszczać co wy na to ? tu takie ogólne pogadanki mamy a założyłabym temat wieści z wizyt i kto by chciał informować jak tam wizyta dodać zdjecia z usg to tam?
Jak dla mnie, tez jeden wątek wystarczy
Dzień dobry, ja jak zwykle witam się z rana. Dziecię i M jeszcze śpią a ja pije kawę i pisze do Was :-)
Dla mnie też jeden wątek wystarczy.
A pro po babci moja ciężko zachorowała i jest w kiepskim stanie. Jak będę na urlopie to jadę ja odwiedzić i będzie mnie to kosztowało dużo nerwów napewno i będę mocno przeżywać to spotkanie (mieszka ponad 400km ode mnie).
A mam pytanie z innej beczki- jak Wasze libido na początku ciąży? U mnie jest na minusie- zero ochoty na przytulania...
Mąż się śmiał że wykorzystałam go do zapłodnienia i poszedł w dostawke ;-)
U mnie niestety przytulanek nie było wgl od pozytywnego testu.. raz ze o tym nie myśle już (choć na początku było ciężko, sex mi się śnił po nocach), dwa profilaktycznie tego nie robimy z racji ze jestem po poronieniu nie chce jakoś dodatkowo wpłynąć na coś, choć pytałam gina, powiedział ze zakazać mi nie może, ale te plamienia które miałam itd na to sex może wpłynąć niekorzystnie.. mój M z reszta tez się boi. Z nim radzimy sobie inaczej

a ze mna ... No cóż, są teraz rzeczy ważne i ważniejsze ...
U mnie rodzice jeszcze nie wiedza, mam plan żeby mamie wysłać zdjęcie z prenatalnych na urodziny 3.08. ale to jest jeszcze do dogadania bo może wyjść inaczej jak np pojadę ich odwiedzić w lipcu, będą widzieć ze wina nie pije (będą dwa powody tego: albo umieram, albo jestem w ciąży

) Noi wtedy plan się posypie ...
A z zakupami u nas jest tak ze przy pierwszej ciąży mąż tez oszalał, każdego dnia siedział na różnych stronach związanych z dziećmi, po wózek chciał jechać, ciuszki wybierał itd. Zeswirowal. A jak leżałam w szpitalu po zabiegu, wszystko pousuwał i powiedział, ze następnym razem będziemy szukać dopiero po porodzie, bo on tego kolejny raz już nie zniesie... także ten, u mnie póki co baaardzo na spokojnie

myśle ze do porodu czekać nie będziemy, ale może po połówkowych zaczniemy coś zbierać ...
