reklama

Lutowe mamusie 2022

reklama
Hej dziewczyny czytam ten wątek od dłuższego czasu aż w końcu przyszedł czas żeby się ujawnić się więc jeśli pozwolicie to do Was dołączę. Obecnie zaczął mi się 8 tydzień ciąży. Ciąża potwierdzona przez lekarza w 6 tygodniu, był pęcherzyk i był pulsujący zarodek. Termin porodu lekarz wyznaczył na 5 luty. Kolejna wizyta za tydzień, daj Boże żeby było wszystko w porządku. Jeśli chodzi o objawy to bardzo różnie, sporadyczne wymioty od wczesnego wieczora, raz większy ból piersi raz mniejszy. Martwi mnie tylko to że chyba się przeziębiłam, cholerna klimatyzacja i pogoda! Jak sobie radzić z tym? Denerwuje się że może coś sie stać z fasolką :(
Pozdrawiam i ściskam was 😊
Ja też przeziębiona. Kupiłam w aptece *spam* spray do nosa na katar i pastylki na ból gardła. Ale w sumie to chyba nic nie pomogło... Piłam dużo herbaty z cytryną i miodem i zalewałam plasterki imbiru wrzątkiem, do tego po przestudzeniu cytryną i miodek albo syrop z mniszka lekarskiego jeśli masz.
 
Może taka mikstura imbir, miód, cytryna?

Mnie za to, ni stąd ni zowąd, piersi przez które budziłam się w nocy przestały boleć... Zmartwiłam, nie wiem czy to normalne. Dobrze, że jutro kolejna wizyta... 🥺
Nie martw się, mnie też piersi raz bolą mniej, raz bardziej i jest wszystko ok 🙂 a wiem o czym mówię, bo na samym początku jak mnie zaczęły boleć i potem nagle jeden dzień był spokoju to nie spałam całą noc z nerwów 🤣
 
reklama
Cześć Dziewczyny 😊 Jak samopoczucie? Do nas w końcu ochłodzenie przyszło więc zaczęłam funkcjonować 😅 W domu posprzątane, dzieciaki odstawione, pralka wstawiona, dopijam kawkę, miłego dnia ☺️
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry