reklama

Lutowe mamusie 2026

1cm, 160/minutę ❤️ mam już umówione prenatalne na NFZ - 8.08 w invicta. Badania krwi są dwa dni wcześniej. Zapisała mi lekarzy których poleca i udało się tak umówić. Powiedziała, że według niej nie ma potrzeby robić dodatkowo prywatnie no i że ona się w tym nie specjalizuje, więc na pewno nie do niej. Doceniam za szczerość 😊
 
reklama
Jak się dzisiaj czujecie? Ja zasypiam na siedząco mimo, że noce całe przesypiam, śpię minimum 8 godzin. Czy też macie takie mocne wzdęcia? 🤭
Ja niestety też, ledwo się dopinam w jeansy. Najlepiej mi w luźnych dresach. Chodzę do biura tylko raz w miesiącu i nie wiem w co się ubiorę, żeby nie było widać 😅

Co do spania to też śpię po 8h ale mam wrażenie, że jakoś snu jest słaba...
 
Jak się dzisiaj czujecie? Ja zasypiam na siedząco mimo, że noce całe przesypiam, śpię minimum 8 godzin. Czy też macie takie mocne wzdęcia? 🤭
Dzis mam kiepski dzień pojechaliśmy do sklepu i nagle zaczęło mi się kręcić w głowie i robić słabo, brzuch coś mnie pobolewa. Wróciliśmy i leżę. Zauważyłam że chyba najgorzej się czuję w tych równych tygodniach ciąży czyli 7+0, 8+0 i dziś mam 9+0 i znowu dzień jest do 🍑
Ogólnie ze spaniem w ciąży nie mam problemu, przeciwnie do tego co było przed. Z tego akurat jestem zadowolona. Wzdęcia łapie głównie wieczorami.
 
Jak się dzisiaj czujecie? Ja zasypiam na siedząco mimo, że noce całe przesypiam, śpię minimum 8 godzin. Czy też macie takie mocne wzdęcia? 🤭
Tragedia i dramat. Mam już takie wyrzuty sumienia, że nic z córką nie mam rady ostatnio zrobić i tak często ogląda bajki 😢😭
Ostatnio mówię do niej, że przepraszam że jestem ostatni taka zła mama i nie mam siły, a ona na to „ nie jesteś zla, jesteś dobra 😩” prawie się poryczałam.
 
Byłam dziś na popraniu krwi i tak mi się zakręciło w głowie jak leżałam na kozetce, że myślałam że odlecę. Dziewczyna z labo zrobiła mi dość duży pakiet, nawet elektrolity, więc trochę tej krwi trzeba było upuścić i jak mi zaczęła zakładać opaskę na rękę poczułam taki heliotropter w głowie. Dobrze, że była akurat w gabinecie wielka mucha to się zaczęłam na niej skupiać i jakoś poszło 🤣 ale dalej sil i energii życiowej braki
 
reklama
Byłam dziś na popraniu krwi i tak mi się zakręciło w głowie jak leżałam na kozetce, że myślałam że odlecę. Dziewczyna z labo zrobiła mi dość duży pakiet, nawet elektrolity, więc trochę tej krwi trzeba było upuścić i jak mi zaczęła zakładać opaskę na rękę poczułam taki heliotropter w głowie. Dobrze, że była akurat w gabinecie wielka mucha to się zaczęłam na niej skupiać i jakoś poszło 🤣 ale dalej sil i energii życiowej braki
To ja jutro mam badania krwi i obciążenie glukozą. Aż się boje jutra jak ja dam radę wypić glukozę i jeszcze siedzieć 2 h bez jedzenia 🙈 mam nadzieję, że nie zrobi mi się tam słabo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry