Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Myślę że byś wyczuła gdyby zajeżdżał alkoholemw końcu nie wszystkie są nim nasączane
Też mnie odrzuciło od jajek nad czym trochę ubolewam, bo jednak są bardzo zdrowe. Ogólnie ochoty nie mam na nic za bardzo. Dziś na wadze -1,2 kg od ostatniego ważenia 24.06., także tak, jak widać moj apetyt. Trochę zmuszam się do jedzenia. W moim przypadku spadek wagi to akurat nie jest negatywne zjawisko, jednak mam z tyłu głowy, że nie powinnam się głodzić, bo ciąża to nie czas na redukcje.
Jedynie w sumie co mogłabym tak jeść to jakieś chipsy, ale nie kupuje, bo bym podjadała. Ciężko, no ale mam nadzieję że minie za miesiąc.
Dla mnie słodycze stały się totalnie obojętne. Mogłyby nie istnieć. Za to owoce mogłabym jeść na tony - ale koniecznie soczyste, najlepiej kiwi czy arbuzyJak u was z tendencjami zachciankowymi?
U mnie wstrząs na cukier. Nienawidzę cukru. Obrzydza mnie do granic myśl o odrobinie cukru w herbacie, albo ciastku. Wczoraj niestety jadłam tort i było to przepaskudne, mimo że podobno tort był pyszny (myślę, że był na pewno super dla ludzi w stanie normalnym, ale dla mnie był tragiczny).
Chodzą za mną ryby, najlepiej takie perfidne szproty z puchy, ale w pomidorach (!) i pomidory, czasem nawet cebula z solą (o zgrozo). Wędlina już fuj, nawet taka prawdziwa wędzona - nie lubimy się już. Niedawno wyłam na męża bo otworzył jasne piwo i nie mogłam przeżyć, że on te tak wspaniale pachnące piwo ma, a ja mieć nie będę (notabene przedciążowo nie lubiłam piwa jasnego, tylko ciemne, teraz wiadomo, posucha).
Dla mnie słodycze stały się totalnie obojętne. Mogłyby nie istnieć. Za to owoce mogłabym jeść na tony - ale koniecznie soczyste, najlepiej kiwi czy arbuzyA dzisiaj na kolację wjechał chleb z serem smażonym, ketchupem i makrelą w sosie pomidorowym z puszki
Jaaakie to było pyszne
Jeśli chodzi o picie to sok pomarańczowy jest na pierwszym miejscu.
Ale dlaczego mieliby dyscyplinarnie Cię zwolnić? Jesli nie mają żadnych podstaw do tego to nie mogą tego zrobić. A rozmawiałaś o L4?Ja już po wizycie, całe szczęście wszystko dobrze, podobno kłucia w podbrzuszu normalne są no i 3,5cm dzidzi już mam
A poza tym czuję się tragicznie. Te kłucia i ogólnie jakieś bóle brzucha, powiązane zapewne najbardziej że stresem, mdłości czasem tak intensywne, że nie jestem w stanie się na niczym skupić, a do tego wciąż jestem hardcorowo zmęczona. Trochę się boję powiedzieć o ciąży w pracy, bo jednak dopiero co się zatrudniłam, ale czuję, że długo nie pociągnę. Boję się, że będą coś kombinować, żeby mnie zwolnić dyscyplinarnie, bo w sumie innej opcji, żeby nie płacić nie mają.
Kupiłam, dla mnie strata kasy. Ratują mnie chrupki kukurydziane i nie dopuszczanie do głoduMnie również odrzuciło od słodyczy, kawy, i w sumie nie mam czegoś co bym chciała zjeść, ostatnio miałam ochotę na kanapkę z ogórkiem… cały czas czuję kluchę w gardle, może te opaski by i u mnie się sprawdziły..