reklama

Lutowe mamusie 2026

reklama
Zawsze mogą tak naprawdę.
Szefowie też np. lubią nasłać sami kontrolę na pracownicę.

No tu jest też taka kiepska sytuacja, że jak dobrze rozumiem @Beti.mama była najpierw u lekarza, gdzie potwierdziła ciąże, a dopiero później podpisała umowę.

Oczywiście polskie prawo pozwala zatrudnić ciężarną nawet w 9 miesiącu, nie ma też w polskim prawie obowiązku informowania pracodawcy o tym, że jest się w ciąży itd. Więc prawo stoi po stronie przyszłej mamy, no ale jest to bardzo ryzykowna sytuacja.

Dodatkowo jeżeli Beti miała dłuższą przerwę w ubezpieczeniu to zwolnienie w tej chwili będzie bezpłatne
 
Zawsze mogą tak naprawdę.
Szefowie też np. lubią nasłać sami kontrolę na pracownicę.
no tak, ale to nie też nie tak że jak już kontrola to przegrana sprawa. Oni też muszą udowodnić że było to fałszywe zatrudnienie czy coś. A jak już pracujesz kilka miesięcy i okazuje się że jesteś w ciąży, idziesz na l4 bo masz wskazania to też sprawa do wygrania.
Ja bardzo nie lubię tego straszenia ZUSem jakby byli ponad jakimś prawem.
Miałam kontrole miesiąc temu, napisałam jedną wiadomość z wytłumaczeniem na pue i dostałam pismo 2 tyg później że kontrola zakończona i kasę wypłacili. Fakt ze jeśli dla kogoś jest problemem to że są wstrzymane składki to gorzej, bo to może potrwać, ale tobie tak że masz kontrolę to już koniec świata.
 
no tak, ale to nie też nie tak że jak już kontrola to przegrana sprawa. Oni też muszą udowodnić że było to fałszywe zatrudnienie czy coś. A jak już pracujesz kilka miesięcy i okazuje się że jesteś w ciąży, idziesz na l4 bo masz wskazania to też sprawa do wygrania.
Ja bardzo nie lubię tego straszenia ZUSem jakby byli ponad jakimś prawem.
Miałam kontrole miesiąc temu, napisałam jedną wiadomość z wytłumaczeniem na pue i dostałam pismo 2 tyg później że kontrola zakończona i kasę wypłacili. Fakt ze jeśli dla kogoś jest problemem to że są wstrzymane składki to gorzej, bo to może potrwać, ale tobie tak że masz kontrolę to już koniec świata.

Większość spraw z ZUS jest wygrana.
Problem w tym, że często takie sprawy się ciągną. U Ciebie widać było w miarę prosto i szybko to poszło.
Ja znam takie sprawy, które ciągnęły się kilka lat - i były wygrane, oczywiście. ZUS wszystko zapłacił, ale nie każdy może sobie pozwolić na wstrzymanie kasy na np. 3 lata
 
no tak, ale to nie też nie tak że jak już kontrola to przegrana sprawa. Oni też muszą udowodnić że było to fałszywe zatrudnienie czy coś. A jak już pracujesz kilka miesięcy i okazuje się że jesteś w ciąży, idziesz na l4 bo masz wskazania to też sprawa do wygrania.
Ja bardzo nie lubię tego straszenia ZUSem jakby byli ponad jakimś prawem.
Miałam kontrole miesiąc temu, napisałam jedną wiadomość z wytłumaczeniem na pue i dostałam pismo 2 tyg później że kontrola zakończona i kasę wypłacili. Fakt ze jeśli dla kogoś jest problemem to że są wstrzymane składki to gorzej, bo to może potrwać, ale tobie tak że masz kontrolę to już koniec świata.

Nie no oczywiście kontrola nigdy nie będzie problemem jeśli ze zwolnienia korzysta się zgodnie z przeznaczeniem. 🤭
 
Większość spraw z ZUS jest wygrana.
Problem w tym, że często takie sprawy się ciągną. U Ciebie widać było w miarę prosto i szybko to poszło.
Ja znam takie sprawy, które ciągnęły się kilka lat - i były wygrane, oczywiście. ZUS wszystko zapłacił, ale nie każdy może sobie pozwolić na wstrzymanie kasy na np. 3 lata
no tak, to właśnie jest największy problem, to wstrzymane świadczenie :/ u mnie 1 lipca wypłacili wszystko od 7 kwietnia 🙈 mimo że kontrola była dopiero w czerwcu, ale od początku moja firma nie składała prawidłowych dokumentów do zusu w sprawie mojego zwolnienia .. teraz widzę że za ciążowe te jeszcze księgowa nie złożyła więc pewnie znowu będę czekać 🙄🙄
 
reklama
Siedzę sobie teraz rachuję, dobrze, że schomikowałam jeszcze dużo urlopu to na te wizyty wszelkie nieszczęsne mi starczy... 🙈
A się zastanawiałam. Co ja zrobię z taką ilością dni jeszcze. 😆
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry