reklama

Lutowe mamusie 2026

reklama
Ja to się tak kiepsko czuję wczoraj i dzisiaj… mam zaparcia, mdłości, wzdęcia i jeszcze zgagę… dramat. I ciągle odbijają mi się ogórki które jadłam wczoraj do gulaszu 🥵 herbata mi nie wchodzi, sama woda też średnio… jutro mam tą wizytę to jak tylko będzie wsyztko ok zapytam czy mogę wypić trochę tego lactolosum bo w poprzedniej też musiałam z tego korzystać ale nie pamiętam czy już na tym etapie 🙈
Ja dzisiaj byłam oddać krew do badań i pielęgniarka stwierdziła, że jestem odwodniona, żyły nie potrafiła znaleźć… pytała czy piłam wodę, mówię że tak ale zwróciłam. Myślałam, że pierwsza ciąża mnie przeczołgała, ale mam wrażenie, że teraz jeszcze gorzej.
 
Ja mialam w poprzedniej ciazy tak samo.
Ferrytyna 9
Ale hemoglobina i hematokry w normie.
Moj lekarz twierdził ze na te wyniki trzeba patrzeć calosciowo. I skoro inne parapety sa okej to nie zaleca nie tylko suplementacji ani nawet diety.
Ja w tamtym okresie nie karmiłam piersią od dawna (od ok 5 lat)

Mogę zapytać w takim razie z jaką HB zaczynałaś ciążę, a z jaką szłaś na porodówkę ?
 
Heparyna rano, acard wieczorem. Czyli jednak wprowadzasz?
ooo no to dla mnie nowość. Mi lekarz nic takiego nie mówił, a wręcz kazał zacząć brać od tego samego dnia co miałam wizytę, więc siłą rzeczy musiałam zrobić zastrzyk wieczorem i tylko mówił, że ważne, żeby pilnować 24h przerwy między zastrzykami. Tak więc i Accard i zastrzyki u mnie są na wieczór 🤷‍♀️
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry