Ale tu dzisiaj ruch od rana

Co do ktg też nie miałam nawet raz i lekarz nic nie mówił. Położna tylko mówiła, że jak do terminu nic nie będzie się działo to przyjechać trzeba do szpitala, robią ktg i potem co 2 dni trzeba się zgłaszać.
Ewentualnie do położnej na dyżur mogę zajrzeć wcześniej na ktg i zobaczy czy już coś się zaczyna. No ale póki co u mnie nic się nie dzieje, nawet te przepowiadające są jakieś liche

Haneczka słucha się chyba tatusia bo kazał nam czekać do 23 stycznia

Na zgagę mi już nic nie pomaga, tylko Rennie. Łapie mnie jak się schylam bądź leżę

Wczoraj okropnie ciągnął mnie cały brzuch od pępka, ledwo chodziłam. Dzisiaj na szczęście już lepiej.
A co do sprzątania to ja już z nudów coś robię tylko już mam tak wszystko poukładane, że niewiele mam do roboty każdego dnia poza codziennymi obowiązkami.
Bozienka co to za aplikacja?