Aschlee oby okazało się, że to fałszywy alarm. Trzymam za Was kciuki i zdrówka! Wam życzę!
Bettina u nas to samo. Zosia płacze przez sen, rzuca się, jest baaardzo niespokojna. Zaczyna się koło 2.00 i to kolejna taka noc z rzędu. Ale ona się nie przebudza tylko tak niespokojnie śpi... A w przychodni pomiar też tak wygląda.
betula ale to przecież może być nawet reakcja na roztocza... prawda?
U nas urodzeniowo 54cm, a na szczepieniu tydzień temu 66cm. Ale ja nie sprawdzam tych centylowych siatek... Zosia miała badania krwi przy zapaleniu płuc, nic nowego nie wymyślę, a jak by było za mało to i tak na siłę nic w nią nie wcisnę... Jeść jej też nie zabronię... Więc stwierdzam, że nie będę się stresować. Ubranka nosimy jeszcze 68, przy czym body niektóre nawet 56 daje radę, za to śpiochy i pajace wypadają najszybciej bo ograniczają jej ruchy nóżek...