Szmokus - mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Cierpliwości w oczekiwaniu Ci życzę.
Beemik - w sumie ja detektor też sobie odpuszczam, choć przez dziewczyny tak troszeczkę chodzi mi po głowie ;-) ale w sumie pewnie i tak bym nie korzystała zbyt często.
Margarita - to miłego świętowania :-)
a co do stanika to ostatnio jak byłam poza domem kilka godzin, tak mnie w klatce bolało, że zaczęłam się lekko obawiać, czy to serce czy co. A okazało się że to biustonosz mnie cisnął, bo mi się już obwód pod biustem zmienił (i to tak z 65 za 72 :O).
Olcia - to dużo czasu na BB Ci życzę ;-) u mnie jedno dziecko śpi, drugie się bawi, a ja odpoczywam
A poza tym już po pierwszej wizycie. Jutro powtórka prywatnie. Gdyby nie to, że w przychodni NFZ mają ktg, a ja mam tendencje do dzieci po terminie, to bym chyba nie traciła czasu na takie podwójne zabawy, ale jak pomyślę ze za każde ktg mam płacićk 50-100zl, albo jeździć po szpitalach (daleko) to chyba się jednak poświęcę.