reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
Hej dziewczyny, mialam wizyte u poloznej.Wszystko ok.Rozmawialysmy na temat porodu.Ciagle mysle o porodzie w domu, ale tez biore pod uwage birth centre. W sumie do 36 tygodnia moge podjac decyzje.
Ja mam z palladium obraczki ale lubie tez srebro oksydowane :-)
 
Ja tez sie obawiam.Sa dwie polozne przy porodzie w domu.W momencie gdy jest podejrzenie, ze cos nie tak jade do szpitala.Chcialabym, ale nie wiem jak to organizacyjnie wyjdzie. W birth centre mam basen do dyspozycji, pokoj rodzinny. Tylko minute do szpitala (jest przy szpitalu) I po 6 godzinach jak wszystko ok do domu. Obie opcje kusza.Mam nadzieje ze nic sie nie zmieni I nadal beda te opcje mozliwe.
 
Ja raz oglądałam, jak babka rodziła w wodzie w domu. Miała od położnej taki specjalny basen. Z mężem tylko rodziła, a położne co chwilę dochodziły. Dwie, tak jak mówisz. No cudowna sprawa :-)
 
reklama
Witam się i ja podczytuje ale weny na pisanie brak, dzisiaj chyba nie tylko dzieci mają "dziwny dzień" mnie też dopadł.

Co do detektora ja też Magda nie słyszałam zeby był niebezpieczny, na ostatniej wizycie rozmawiałam z gin na ten temat, stwierdził ze to działa coś jak stetoskop lekarzy tylko ze wzmocnieniem dzwięku. Sam śmiał się że to fajna sprawa a dla mnie mega uspokajacz:-)

na temat porodu nie wypowiadam się
aaaa mam pyt czy to możliwe że już w 18 tc czuję smyranie? tylko jak leże na płasko i przytkam dłonią do brzucha tam gdzie Mała sie ułozyła?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry