Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Jak najbardziej normalne (o ile u Ciebie lekarz potwierdzi to samo). Dla mnie najgorsze były noce, bo każde przewracanie się na drugi bok równało się z pobudką. Musiałam najpierw usiąść, żeby położyć się na drugim boku a ból okropny. Minęło z końcem 7 miesiąca i nie wróciło aż do porodu.
Czyli możemy zakładać, że to to samo. Pozostaje mieć nadzieję, że szybko minie. Nie wiem, czy te bóle miały jakikolwiek wpływ na przebieg porodu, ale synek urodził się z wagą 4000 (57 cm), a nie byłam ani nacinana ani nic nie pękło.
Caro oby u Ciebie się nie nasiliło, bo już współczuję :/
Chwilami jest coraz gorzej. Zwłaszcza w nocy właśnie jak próbuje z boku na bok, po całym dniu wstanie z łóżka jest problemem (najgorzej właśnie dać krok, nogi rozdzielić) i wysiadanie z auta, też gorzej na koniec dnia. Będę we wtorek u lekarza to zobaczymy co mi powie.
Bozienka to chyba mamy ten sam wirus, od rana mam cofki, czuję jakby mnie coś brało ech... nie cierpię tego stanu, zaraz kąpiel i mleko z czosnkim jak dam radę wypić:-(
I dostałam reklamówkę przepsznych jabłek z sadu twardych, soczystych mam nadzieję że na razie to będzie to co za mną chodzi od kilku dni bo nigdzit takich nie znalazłam))