Cześć Dziewczyny!
Wczoraj miałam dzień bez internetu i poskutkowało tym, że dwie książki przeczytane, mieszkanie ogarnięte, a zaraz zabieram się za torbę i będę ją pakować (choć koniecznie mąż chce być przy tym, żeby wiedzieć gdzie co jest).
Koszul do karmienia mam 4, w tym jedną do rodzenia, przeznaczoną na totalne zniszczenie, aseksualnych staników do karmienia też 4.
Klauduska-no ja bym na Twoim miejscu nie ryzykowała, ja grzecznie siedzę na pupie już od jakiegoś czasu, nawet do domu rodzinnego na Trzech Króli nie chciałam jechać, a mam tylko 170 km.
I na pewno zapytaj lekarza i bierz dokumenty wszystkie!
Ja w czwartek widziałam LaLaLand-o matko cudny film, uwielbiam takie musicalowe produkcje i Ryana i Emmę
Czy któraś z Was wizytuje dzisiaj, bo nam często wizyty się zazębiają?

Ja dzisiaj 20:40 idę Małą oglądać i mam nadzieję, że u niej i u mnie w środku wszystko oki
Dobrego Dnia Dziewczyny!