reklama

Lutowe mamy 2017

reklama
Ja się wybrałam do szmateksu (2km od domu-pokonywałam jeszcze ostatnio tę odległość bez trudu), i jak wyszłam to myślałam, że po taxówkę zadzwonię tak mnie wzgórek łonowy i biodra zaczęły boleć.
A myślałam, że do końca będę ruchliwa i żwawa:D
Te powrotne kilometry pokonałam w 1,15h, brak słów :)
Kupiłam sobie w nagrodę mini pączki, ale zjadłam tylko 1 bo coś zalatuje od nich likierkiem mocno, chyba naponczowane są, więc mąż będzie miał radochę bo już ich nie tknę.

Końcówka się dłuży niemiłosiernie..to prawda.. Któraś wspominała, że się czuje jakby się szykowała na wojnę-coś w tym jest, ja jutro planuję włosy malować.
Wszystkozajete-zazdroszczę że idziesz na paznokcie, ja się z naturalnymi czuję jakbym naga była, co prawda maluję sama, ale kocham kolorowe pazurki a tu w szpitalu zabronione i u nóg i u rąk..

Ellie-trzymam kciuki !!!

Tak myślę o tym pedicure, i chyba się wybiorę :)
 
Hehe a propos miłych sąsiadek to jedna mnie ostatnio zatrzymała w sklepie, patrzy na brzuch, patrzy i mówi: a to zaplanowane???
emoji23.png
 
Cześć Wam :) ja mam dziś dzień pełen energii, ciągle coś robię :D najpierw posprzątałam, potem wysterylizowałam laktator i butelki, ogarnęłam nianię elektroniczną (w końcu wyjęłam z pudełka:P ), potem gotowanie obiadku i spacerek :) teraz muszę chwile odpoczać bo mały mnie uciska strasznie ;)
mam dziś w planach jeszcze domowe spa - pilingi, maseczki, maniciure, pediciure:D

naskrobałyście dużo, więc wracam do czytania i nadrabiania bo tu z 10 stron mam :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry