reklama

Lutowe mamy 2017

Dla mnie dzień bez kawy dzień stracony :d choć trochę ich jednak było :d fajne też wasze sąsiadki :d jako że z domu mało wychodzę, to małża czasem pytają co ze mną zrobił, gdzie mnie wywiózł, tak to luz, bo w sumie sporą rotację w sąsiadach mamy :)
 
reklama
Trochę Wam zazdroszczę humoru.. Ja mam chyba jakąś depresję, tylko płakać mi się chcę, na nic nie mam siły ani ochoty idę chociaż pod prysznic, bo włosy już dobrze nie wyglądają. Wstyd by był w szpitalu...
 
Odnośnie opuchniętych nóg, to ja w ciąży nie mam z tym żadnego problemu... co mnie bardzo dziwi, ponieważ przed ciążą miałam z tym problem, szczególnie w lato... Myślałam, że w ciąży to się nasili, a tu nic ;) Fakt jest też taki, że staram się oszczędzać w ciąży i jak czytam Wasze wpisy o zakupach, gotowaniu, mega sprzątaniu, zajmowaniu się dziećmi, itp. to uwierzcie mi - podziwiam kobietki !!! :)
 
A ja dziś pierwszy dzień sama byłam, mój D wrócił do pracy. I jeszcze dwie wizyty miałam. Najpierw lekarz rodzinny przyjechał poznać maluszka, a potem pani z przychodni...
Placzliwy dzień dziś mam znowu... plakalam bo w tv dzieci plakały, płakałam bo Oliś mało spał, a teraz nie dawno położyłam się na kanapie i przypomniało mi się jak leżałam jeszcze z brzuszkiem i teraz też płaczę... ale już kończę bo zaraz musze mojego Okruszka budzić na jedzonko, a potem pora na odciągnięcie jedzonka. Maluszek dziś ważył 2820g. A w czwartek ważył 2780g pani ta z tej ala przychodni powiedziała, żeby teraz w nocy nie podawać już mleczka z butelki, żeby jadł tylko z cycusia... takie to trudne... do tej pory dojadał ok 30 ml po cycusiu, boję się że nie będzie najedzony samymi cycami :(

Napisane na SM-G928F w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
A ja dziś pierwszy dzień sama byłam, mój D wrócił do pracy. I jeszcze dwie wizyty miałam. Najpierw lekarz rodzinny przyjechał poznać maluszka, a potem pani z przychodni...
Placzliwy dzień dziś mam znowu... plakalam bo w tv dzieci plakały, płakałam bo Oliś mało spał, a teraz nie dawno położyłam się na kanapie i przypomniało mi się jak leżałam jeszcze z brzuszkiem i teraz też płaczę... ale już kończę bo zaraz musze mojego Okruszka budzić na jedzonko, a potem pora na odciągnięcie jedzonka. Maluszek dziś ważył 2820g. A w czwartek ważył 2780g pani ta z tej ala przychodni powiedziała, żeby teraz w nocy nie podawać już mleczka z butelki, żeby jadł tylko z cycusia... takie to trudne... do tej pory dojadał ok 30 ml po cycusiu, boję się że nie będzie najedzony samymi cycami :(

Napisane na SM-G928F w aplikacji Forum BabyBoom
My też mieliśmy dziś położna nasza kruszynka waży już 3280g [emoji3] my się Karmimy i butelka i piersia ale dostalam dziś od położnej specjalne saszetki do picia na pobudzenie laktacji zobaczymy czy pomoże
A co do placzliwosci to ja jedynie jak oglądałam program o narodzinach dzieci to płakałam bo przypomniało się jak mi mojego maluszka pokazali pierwszy raz...

Napisane na SM-G357FZ w aplikacji Forum BabyBoom
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry