reklama

Lutowe mamy 2017

Ja po 4 miałam skurcze, teraz spokój. Jutro "mój wywrozony"[emoji6] termin. I coś czuję, że to może być to;) Na dziś jakichś większych planów nie mam. Wczoraj wszystko uprasowalam. Czuje się bardzo zmęczona. Ja za ciążą tęsknić nie będę i chciałbym już urodzić, pozbyć się brzucha i nadmiaru kg i wody. Najbardziej wagę czuje w stawach kolanowych. Nie wiem jak te wszystkie grube baby normalnie funkcjonują;)

Napisane na HUAWEI VNS-L21 w aplikacji Forum BabyBoom

Heheh dokładnie kilka razy mężowi mówiłam jak można funkcjonować z duża nadwaga, to musi być strasznie męczące


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Witam się i ja w dwupaku :)
Ale wiecie co, wstałam totalnie lewą nogą i wszystko mnie już wkurza, po prostu jestem umęczona już psychicznie tą ciążą, muszę znaleźć sobie jakieś zajęcie, nie wiem sprzątanie, jakieś zakupy, bo ciągle myślę, jak bardzo chciałabym być już po. Już nawet na książki nie mogę patrzeć.
Od dziś uskuteczniam długie spacery jak pisała Ellie i wszelkie aktywności fizyczne:D
 
Ja mojemu daje czas do ndz, w weekend ma egzaminy. Ale od niedzieli mało mnie interesuje:p płynów mu trzeba będzie więcej dawać co by się nie odwodnił :d
Choć jeśli mała ma po mnie charakter to w weekend się zobaczymy :d złośnik jestem :d
 
Dziewczyny wczoraj tak czytając Was widzę dużo piszcie o wywolywanych porodach... Czemu tak? Ile to już po terminie macie? Przecież dopiero luty się zaczął.. To na życzenie czy lekarze taką praktykę teraz stosują?
 
Dziękuję dziewczyny za gratulacje [emoji3]<br />Więc wczoraj rano przy 4 cm rozwarciu założyli mi cewnik folleya, wypadł sam przy jak się okazało 6 cm, dr mówi to ba porodówke, ale nie było miejsc, a że skurcze mocne nie były czekałam prawie do 16 [emoji33][emoji47][emoji32] <br />Przebili mi pęcherz, skurcze się wzmocniły o 17.25 mówię do M że już nie wytrzymam z bólu, byłam mokra blada itd a skurcze niby na poziomie 50... Weszła położna mówię, że nie wytrzymam, ona zagląda mi między nogi i biegiem zbiera ekipę z hasłem bo Pani rodzi!!! Dosłownie dwa parte i po wszystkim [emoji4] po moim ciążowy brzuszku nie ma juz śladu [emoji33][emoji3]

5djy3e3kpgua6zwe.png
 
Dziewczyny wczoraj tak czytając Was widzę dużo piszcie o wywolywanych porodach... Czemu tak? Ile to już po terminie macie? Przecież dopiero luty się zaczął.. To na życzenie czy lekarze taką praktykę teraz stosują?
Niekoniecznie, u mnie afi od 33 tyg spadło, w 38 było poniżej normy i dr wolał nie ryzykować, że Mala się udusić. I dobrze, bo po porodzie okazało się, że na jej pepowinie zrobił się petelek

5djy3e3kpgua6zwe.png
 
Ktoś pisał ze boi sie ze lekarz popelni błąd i zrobi dziecku krzywde.. Mam dokladnie tak samo dlatego zastanawiam się nad zmianą szpitala. Boje się że ktos czegos nie dopilnuje i stanie sie tragedia..

U mnie nocka z przerywnikami.. Cos nie umiem sie ostatnio wyspac. I tez mnie cos bierze powoli.

Ja bym mogla juz urodzic. Bo ciągle mam stresa ze cos jest nie tak i panikuje choc nie mam powodow [emoji12]

Napisane na LG-K350 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Dziewczyny wczoraj tak czytając Was widzę dużo piszcie o wywolywanych porodach... Czemu tak? Ile to już po terminie macie? Przecież dopiero luty się zaczął.. To na życzenie czy lekarze taką praktykę teraz stosują?

ja mam mieć wywoływany ze względu na cukrzycę ciążową, biorę insuliny i dlatego. Ale w sumie sie cieszę, będę szybciej z synkiem :) chociaż skurcze czuje ciągle i sie zastanawiam czy doczekam do weekendu do tego wywołania ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry