reklama

Lutowe mamy 2017

Rozmaryn w końcu! :D ogromne gratulacje, a dzidziuś naprawdę duży, szczerze podziwiam, że dałaś radę :)
Kladuśka no proszę Cię, masz termin po mnie jako jedna z nielicznych a już jakieś symptomy? Czopy? Toć my na poród razem miałyśmy się umawiać ;)
jagódka ale u Ciebie straszy ;) trzymam kciuki, jakby coś miało się dalej rozkręcać, choć coś czuję, że znajdzie się jakaś inna, co wszystkich weźmie z zaskoczenia :D
 
reklama
Iza no niee, to chyba za mala ilość. Chociaz caly czas czuje, ze po kropelce ta woda leci [emoji19]

Klauduska ja mialam tak samo :) zero skurczy tylko poszlam do lazienki i jak stalam to tak po kropelce mi lecialo po nodze... zawolalam meza i on mowi ze chyba nie.. ale 1 kropelka, pozniej 2 ...3,4 i mowie ze przeciez nie robie siku... i tak z 4 h lecialo mi po kropelkach, nic sie ze mnie nie wylalo jak na filmach :)
 
Fajnie się dzieje. GRATULACJE dla rozmaryn.
Ja staram się nie nakręcac, jestem u rodziców, chodzę z,pokoju do pokoju tak mi dziwnie, brzuch twardy,,posladek boli mam dość zmęczona jestem :((() Ale wiem, że już bliżej niż dalej.
 
reklama
Rozmaryn w końcu! :D ogromne gratulacje, a dzidziuś naprawdę duży, szczerze podziwiam, że dałaś radę :)
Kladuśka no proszę Cię, masz termin po mnie jako jedna z nielicznych a już jakieś symptomy? Czopy? Toć my na poród razem miałyśmy się umawiać ;)
jagódka ale u Ciebie straszy ;) trzymam kciuki, jakby coś miało się dalej rozkręcać, choć coś czuję, że znajdzie się jakaś inna, co wszystkich weźmie z zaskoczenia :D
Mam nadzieję że mówisz o mnie !!! I że to mnie weźmie z zaskoczenia bo oprócz skurczu raz na jakiś czas nic nie czuję... :( A termin na wtorek. Nie chcę przechodzić tego co Sojna I już nie wiem co zrobić żebym do wtorku urodziła :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry