reklama

Lutowe mamy 2017

reklama
U nas niestety nie stosują balonika, tylko kroplówka...


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom

U nas ani balonika ani kroplówki, tylko żel. U jednych działa u innych nie. U mnie żel super, sąsiadka miała podany trzy razy, nic nie ruszyło i robili cc, tez była po terminie.

Kosik No to fajnie ze się pośmialiscie, pozytywne nastawienie jest, teraz tylko czekać na efekty, powodzenia!


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Witam.
Dziś odstawili nam lampy, jutro kontrola i jest szansa na wyjście do domu, proszę o kciuki [emoji110][emoji110][emoji110]
O tak wyżywienie w szpitalach, książkę by można pisać. Standardy śniadaniowe 5 kromek chleba, 3 plastry wędliny [emoji23]obiad jeszcze jako tako, kolacja powtórka ze śniadania. Ale najlepsze jest to, ze kolacja jest koło 16:30, a śniadanie koło 9:00. Wiec jest spora przerwa między posiłkami [emoji51]
JA CHCĘ DO DOMU [emoji24][emoji24][emoji24][emoji24]


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
k iuki zaciśnięte. Co do wyżywienia to ja miałam tak: 8 rano śniadanko 3 kromki chleba, masło wędliny na wszystkie kromki plus coś ekstra w stylu dżemu twarogu czy serka. Razem z tym podawali 2 śniadanie ja załapałam się na pieczone jabłka. Obiad dwudniowy, doprawiony i ciepły i dodatkowo podwieczorek budyń czy kisiel. Kolacja podobna jak śniadanie plus jogurcie. Nic a nic nie miałam extra i byłam obiedzona że szok. A i szokiem dla mnie było że przyjechałam w piątek i były dla mnie posiłki.

Niestety rozwarcie w ogóle nie postępuje... Babka mnie tak badala, że myślałam, że umrę, więc nie wiem, jak ja wytrzymam ten poród oO... Jutro kroplówka....


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
to pewnie pani zafundowała Ci masaż szyjki. Współczuję. Wiem co to za ból

Wyobrazcie sobie, że wczoraj dziewczyna urodzila tu martwe dziecko. I jak ja mam się nie stresować...?:/


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
nie myśl o tym!!! Zdarza się niestety ale mimo wszystko trzeba być nastawionym POZYTYWNIE!!!!

Ja tez mam niski próg bólu i przy pierwszym porodzie darłam się okropnie. Teraz postanowiłam, ze jak da radę to skupie się na oddechach podczas skurczów i przyznam, ze udało się i uważam, ze trochę traciłam energię przez krzyki. Ale każda kobieta jest inna i niektórym krzyk pomaga rozładować stres czy emocje. Sama będziesz wiedzieć, ci dla Ciebie najlepsze


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
podobnie było u mnie. Cudowne położne nauczyły mnie jak przechodzić skurcze i jak ból wykorzystać do postępu porodu. Nie można się skupiać na nim tylko na tym że dzięki niemu urodzisz
 
reklama
Sojnabig - się uśmiałam :d

Jednak nie chce nam się do kina, w domu coś obejrzymy. Taaaakiego pysznego burgera zjadłam, palce lizać! A ostry! Mniam mniam, aż mi się humor poprawił :d

Jak się nachylałam to przez przypadek brzuszkiem dotknęłam stołu, ojj się moje dziecię zezłościło! Soczyste kopniaczki poszły :d
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry