Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
No wlasnie Barnek, ja chyba tez jakos w lecie nosilam synka, potem mi plecy siadly i juz nie pamietam jak to jest..
My bylismy w lesie, oni pozjezdzali na sankach a ja sie wspielam na gorke kilka razy - urodzic to nie urodze po takim wspinaniu ale pewnie zakwasy jutro beda
Monsku zrobiłam to tak nie do końca świadomie [emoji1] No ale musialo jej sie podobać.
Barnek powodzenia w zakupach, ja mam dzisiaj kompletnego lenia.. Zresztą jak zwykle ostatnio [emoji19] Znaczy się na przekór reszcie Tobie końcówka ciąży służy? [emoji4]
Cześć wszystkim. U nas dzień mija za dniem. Czas tak szybko leci. Zaraz będzie 3 tygodnie po porodzie, a ja mam wrażenie, że to było wczoraj. Mały ładnie je, butli prawie już nie dostaje (czasami jedna w dzień 30ml). Tylko, że wciąż je cyca z kapturkiem czy nakładka. Próbujemy bez, ale albo jest awantura albo zaciska usta albo jak już złapie to pójdzie spać i koniec imprezy. Moje sutki w dodatku wciąż nie są duże, ani wyciągnięte. Czasami myślę, że nie uda się bez tych nakładek... może któraś z mamuś ma jakiekolwiek doświadczenie z nakladkami? W szpitalu i położna i ta pani poporodowa mówiły, że jak mały nabierze sił i już będzie ładnie ciągnął to odstawić. Tylko jak to zrobić jak ten mały łobuz nie chce i koniec?
Kasiulinka ja z kapturkami nie karmilam, ale slyszlam o stoponiowym przycinaniu nakladek. Wiec moze faktycznie jak sily juz i wagi nabierze probuj przycinac ten plastik, az calkiem sie go pozbedziesz.
Dziecko sutkow nie ssie tylko pierś, musi jak najwiecej w paszczy mieć, szeroko buzia otwarta, i sutek w środku i jak najwiecej otoczki.
Barnek może to być dobry sposób z tym przycinaniem [emoji4] napewno będziemy próbować. I wiem, wiem trzeba jak najwięcej otoczki do buzi. I tak robimy. Tylko gdy przystawie małemu do buzi ta nakładkę to je jak szalony, a cyca nie chce. Nakładka ma właśnie takiego długiego jakby sutka a mój jest taki mały (choć już są trochę większe niż jak byłam jeszcze w ciazy) i tak pomyślałam, że może jednak ma to jakieś znaczenie.