reklama

Lutowe mamy 2017

reklama
Dziewczyny wpadłam na chwilę, leże od środy rana w szpitalu - myslałam że pójdzie gładko a nic z tego . Już mi 3 razy dawali tabletki poronne i cisza , teraz czekam na czwarty raz , gdzie zazwyczaj kobiety po już 1 tabletce ronią czasem się zdarzy że trzeba dwa razy a w opornych przypadkach 3 a u mnie to już rekord , także ten miał być jeden dzień w szpitalu a wyjdzie 4-5 bo nawet jesli ta czwarta tabletka zadziała to i tak musza mnie jeszcze wyłyżeczkować żeby oczyścić
 
Dziewczyny wpadłam na chwilę, leże od środy rana w szpitalu - myslałam że pójdzie gładko a nic z tego . Już mi 3 razy dawali tabletki poronne i cisza , teraz czekam na czwarty raz , gdzie zazwyczaj kobiety po już 1 tabletce ronią czasem się zdarzy że trzeba dwa razy a w opornych przypadkach 3 a u mnie to już rekord , także ten miał być jeden dzień w szpitalu a wyjdzie 4-5 bo nawet jesli ta czwarta tabletka zadziała to i tak musza mnie jeszcze wyłyżeczkować żeby oczyścić

Jejku, Magdziocha... Trzymaj sie!! A nie moga od razu wylyzeczkowac? Bez tabletek?


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Jejku, Magdziocha... Trzymaj sie!! A nie moga od razu wylyzeczkowac? Bez tabletek?

lekarz mi to tak tłumaczył że po to dają te tabletki na wywołanie poronienia aby jak najwięcej wypłyneło tych skrzepów i tkanek , takie poronienie jest bardziej " naturalne " i wtedy tylko łyżeczkuje się pozostałości co nie chciały wyjśc , a dwa te tabletki rozszerzają szyjkę macicy przez co potem do łyżeczkowania jest szersza i lepiej im tymi narzędziami działać, mniejsze ryzyko uszkodzenia macicy , tzn, i tak i tak od łyżeczkowania będzie poraniona ale w mniejszym stopniu niż gdyby się zdecydowac tylko na samo łyżeczkowanie

a ja nie mam jeszcze dzieci więc lepiej aby ta macica byłą w jak najlepszym stanie aby w pszyszłości nie było problemów z zajście w ciąże , wystarczy że już mam problem z donoszeniem
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry