reklama

Lutowe mamy 2017

reklama
Co do mojej Majki to ona tłucze brzuch specjalnie. Tuli się do niego, głaszcze, mówi "dzidzi" i nagle wzrok jej się zmienia na taki demoniczny, marszczy brwi i łup z główki albo mocny kopniak. Tłumacze jej ze nie wolno i się osłaniam jak tylko mogę. Tak samo zreszta bije starsza siostrę. Kochają się najbardziej na świecie, ale niech starsza się do mnie przytuli... Zazdrośnice mamy w domu ale za to jaka kochana.


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Anna super wieści I gratulacje wielkie córeczki :) mamy w końcu dziewczynkę na forum :)
My cały czas myśleliśmy ze będzie dziewczynka i nawet już mówiliśmy ze Natalka a tu się okazało ze syncio. I był problem z imieniem ale wstępnie juz do brzuszka mówimy Maksiu :) mężowi podoba się bardzo Maksymilian i mi też i chyba tak zostanie :)
Ja juz dzisiaj dwa śniadania pochłonelam :) chyba apetyt wraca po wczorajszej bagietce :)
My glukozę na następną wizytę musimy zrobić tak za 2 tyg będę się starała ogarnąć ta glukozę ale obawiam się ze może wylądować wszystko w kibelku bo ja normalnie zwykłego słodkiego syropu nie mogę przełknąć nawet małej łyżeczki albo popijać to litrem wody także może być niewesoło :szok:
 
Anna25 Gratulacje!! Pierwsza potwierdzona córcia ;) ja w poniedziałek mam nadzieję ze potwierdze cokolwiek, choć mam nadzieję ze corcie:)

Densik Ja też nie wiem jak glukoze zniose. .fuuj. W ostatniej ciąży glukoze przepijalam woda i pół do kwiatka wylalam haha teraz wiem ze cytrynę można dodac:)
 
To już czas na glukozę? bleeee.. będzie ciężko, w ostatniej ciąży ledwo wytrzymałam, tylko dojechałam do domu i wszystko zwymiotowałam.. Jak dla mnie najgorsze badanie w czasie ciąży.
My już po rozpoczęciu roku, niestety plan lekcji totalnie do bani.. 3 razy na popołudnie. Niestety klas jest dużo i szkoła pracuje na 3 zmiany..
 
Rodosek chyba nie mam Ciebie na liście lutówek. Prześlij mi swoje dane. Jeżeli chodzi o dziewczynkę to już drugą mamy, pierwsza jest u trutututu :-) co dzień glukozy to u nas panie rozrabiają więc może być różnie.
 
termin mam na 17.02, a płeć nieznana i wciąż nie wiem czy chce wiedzieć ;) najwcześniej 19.09 się dowiem (jeśli się zdecyduję), bo wtedy mam wizytę u mojego gina :)
 
reklama
Airfix to trzymam kciuki do poniedziałku żeby wszystko ok i żeby córcia była :)

Ze mną napewno mąż pójdzie na glukozę bo sama mogę się nie ogarnąć a on już się sam zastanawia jak ja to wypije :) trzeba będzie się spiąć i jakoś dać radę i właśnie też myślę nad tą cytryna tylko u nas nie wiem czy można bo nie wszędzie na to pozwalają.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry