reklama

Lutowe mamy 2017

Ja mam ten sam problem, tzn nie chce mi sie w ogole pic :( w pracy to sie zmuszam i wypije litr wody ale jak juz dojade do domu to nic... U mnie wszyscy do posilku musza miec cos do picia a ja nie....
Tesciowa kazala mi zmielic mieso i zrobic kotlety wiec lece robic zeby miec juz swiety spokoj. :)
 
reklama
Na razie było trochę teorii i szycie najpierw na kartce papieru, prowadzenie ściegu,skręcanie, esy-floresy itd, potem to samo na tkaninie. Jutro mamy już coś tam wykroić i zszyć,ustaliłyśmy poduszki, bo trochę się rozmijamy z potrzebami z drugą dziewczyną (miałam być sama, ale powiedziałam, że jeśli nie będzie to rzutować na jakość, to nie widzę problemu, no i trochę chyba jednak rzutuje). Ale zobaczymy co będzie dalej. Poduszki i tak chcę szyć, na spódnice tamta kręciła nosem, ale ja chcę, bo ja często noszę, teraz Klaudii uszyję, żeby nie kombinować z ciążowych brzuchem. Na pewno jeden dzień będę sama, bo tej Karolinie nie pasuje poniedziałek, więc wtedy ew. coś just for me wymyślimy;)
Wywlekłam dwa worki próżniowe ubrań po dzieciach i nie wiem jak ja to pakowałam, ale połowy mi brakuje, mam tam jeszcze dwa wielkie wory, ale już się z nimi nie chciałam szarpać, mąż mi potem wyjmie. No i już wiem, że muszę koniecznie kupić kombinezon/śpiworek na dwór, bo ten misiowy to jest na taką pogodę jak teraz a nie na zimę:/ Mam przy okazji całą paczkę dla dziewczynki do sprzedania za niedużą kasę.
 
Mi się pić prawie nie chce, w przeciwieństwie do czasu sprzed ciąży, gdzie samej wody piłam 3l
Ja ciuszki przejrzę dopiero po przeprowadzce i potem będę dokupowac, choć korci mnie niemiłosiernie żeby już tam zajrzeć [emoji4]

Czekamy na nasz trzeci cud [emoji178]
23tydz [emoji177]NADIA[emoji177]
 
Ale naskrobalyscie :))
Jagódka - zazdroszczę tego kursu, sama bym poszła ale u nas w mieście nic takiego nie ma :(
Z tym piciem to mi jakoś przeszło, pije po trochę różnych rzeczy ale jakoś tak wyjątkowo mnie nie suszy...

Ja aktualnie zapatrzona w siostrzenicę, uczę się przebierać, trzymać takiego maluszka :) więc jak Tymek się urodzi to już nie będę całkiem zielona :D

Ah no i jutro lecę się zapisać do szkoły rodzenia :)


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
.jagódka trzymam za Ciebie kciuki, ta babka jest bardzo fajna, na pewno dużo się nauczysz :)
Dziewczyny, czy któraś z Was ma swoją położną do porodu?
Różne opinie słyszę. Wiadomo-drożyzna, ale nie wiem, może któraś się wypowie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry