reklama

Lutowe mamy 2017

reklama
La_nina naszym sąsiadom nie przeszkadza bloto, choć go wcale dużo nie ma. Ale za to właścicielka budynku w którym mieszkamy, a która jednocześnie jest osobą sprzątająca klatkę miała już kilka razy jakieś ale, że niby mój mąż tyle błota znosi ze ona jeszcze nigdy nie widziala. Najśmieszniejsze ze mąż robi wykończenia a sąsiad pod nami robi wykopy pod budynki :D no i dzieci wiadomo w jesieni po przedszkolu całe gumiaki mają ublocone.
 
Kasia ja o tych robakach słyszałam już 4 lata temu i znam osobiście kilka przypadków zalęgnięcia się tych robaków.. Z Klaudią miałam i więcej nie kupię, nie tylko ze względu na robaki w gryce, ale na to, że kokos lubi się kleić, a poszycia materaca nie da się uprać, więc w pewnym momencie nadaje się tylko do kosza. Z Adasiem mamy piankowy i taki też kupię Wiktorowi - warto pamiętać, że każdemu dziecku trzeba kupić nowy materac.
 
Ellie, nie będzie, musi być nówka, tam samo jak buty, każde dziecko układa się w specyficzny sposób i na materacu mogą być wygniecione strefy po tamtym dziecku.
Sojna, pianka piance nierówna, rozpiętość cenowa jest ogromna, my kupiliśmy jakoś za 120zł wtedy.
 
ja też słyszałam, że materac powinien być nowy, bo używany może być "wyleżony" przez poprzednie dziecko co utrudnia dziecku oddychanie a to może prowadzić do śmierci łóżeczkowej a ja się tego strasznie boję, dlatego kupujemy nowy
 
reklama
Ok, na maluszka nie ma co oszczedzac, lozeczko juz pomalowane to w weekend pojade po materac :) szkoda tylko ze tyle rzeczy dostalismy i w sumie sie nie nadaja ... Materac, fotelik 4 chodziki ( ja nie xhce uzywac ) i takie jak chhodziki do skakania tez nie chce uzywac ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry