reklama

Lutowe mamy 2017

Wiesz Kasiu tylko co z tego, że ratują. Takie dzieci często mają problemy ze wzrokiem, napięciem mięśniowym, oddychaniem, pracą serca itd. To koszmar urodzić tak wcześnie. Każdy dzień to walka o życie.
Rozumiem o co ci chodzi. Jednak jeśli mialabym wybierać to wolałbym żeby moje dziecko zylo. Tak samo jak nie ma gwarancji ze to dziecko będzie zylo lub będzie zdrowe, tak samo nie ma pewności ze będzie chore. Nie mialabym odwagi będąc lekarzem odmówić dziecku szansy.
 
reklama
Powiem wam dziewczyny ze czasami te dzieciaczki z 6miesiaca są w lepszej formie przez całe życie niz donoszone... U mnie w rodzinie kuzynka cała ciążę dbała uważała zrobiła badania prenatalne wszystko ok i 3 miesiące po urodzeniu szok : rdzeniowy zanik mięśni najgorszy stopień średnio dają małej dwa latka życia i zero szans na zdrowe dziecko

Napisane na SM-G357FZ w aplikacji Forum BabyBoom
 
Wiadomo, że trzeba ratować, bo tu chodzi o ludzkie życie, w końcu do tego zobowiązuje ich przysięga Hipokratesa, jednakże we mnie nie wzbudza entuzjazmu stwierdzenie, że nasze dzieci mają już szanse na przeżycie. Młody ma grzecznie siedzieć do 38tc przynajmniej;)
 
W nas może nie wzbudza entuzjazmu ale wielu osobom daje nadzieję :) czasem się po prostu jakiś wypadek przytrafi i przynajmniej będąc już w tym tygodniu ciąży możemy liczyć na szczęśliwe zakonczenie.
Grabcia wspolczuje :(
Najważniejsze żeby dziecko było zdrowe! może mi się nawet zamienić z chlopca w dziewczynke, albo z jednego w dwa :)
 
A ja jakoś czuję się o dziwo spokojniejsza jak wiem, że moje dziecko nawet jakby teraz się urodziło to miałoby dużą szansę na przeżycie. Oczywiście nie wyobrażam sobie rodzić teraz, chyba bym padła ze strachu o swoje dziecko, ale jednak świadomość, że medycyna jest na tym poziomie, że dzidzia może przeżyć sprawia, że jestem w 1% spokojniejsza :)

Ostatnio oglądałam program właśnie o wcześniakach i jedno miało rdzeniowy zanik mięśni.. coś strasznego, nigdy w życiu nie chciałabym chociaż usłyszeć, że moje dziecko może być śmiertelnie chore i wkrótce umrze :( wiem, że to źle zabrzmi ale już chyba wolałabym poronić w pierwszych tygodniach ciąży.
 
Kuźwa dziewczyny ratunku!
W nocy obudził mnie taki mega skurcz w lydce, że do tej pory iść nie mogę [emoji22][emoji22][emoji22]
Kasia.zosia tak samo myślę! Oby było zdrowe [emoji4]

5djy3e3kpgua6zwe.png
 
Lipa normalnie, zamówiłam synowi buty na zime w Polsce rozm 29 a wczoraj się okazało ze juz wyrósł z tego rozmiaru. Od wakacji przeskoczył z 27 do 30. Zanim mi to zamienia i przywioza do Niemiec to grudzień bedzie.
 
reklama
Dzięki dziewczyny, pierwszy raz mi się to w tej ciąży zdążyło...
Kasia.zosia mój ma aktualnie 29 i chyba w weekend wybiorę się po zimowe, ciekawe czy też nie skończymy na 30

5djy3e3kpgua6zwe.png
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry