• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2017

reklama
Agatucca ja też w czwartek wizytuję
To będzie nas trzy, bo u mnie tez w czwartek też wizytę-nareszcie [emoji4]

Densik kciuki za jutrzejsze badania!

5djy3e3kpgua6zwe.png
 
Tutururututu! Trzeci trymestr uważam za otwarty:P
W nagrodę dostanę dziś biurko, bo widzę w trackingu, że jest już u mnie w mieście:P
Ja wizytuję w poniedziałek. To już druga wizyta w tym miesiącu:/ A kasa płynie wartkim strumieniem..
Jutro idę na bal andrzejkowy do szkoły pilnować dzieci:) Muszę jeszcze jakieś owoce kupić, inna mama ogarnie słodycze i napoje, ja załatwiłam już talerzyki. Nie mam co zrobić z Adamem jutro, może mąż wróci wcześniej, bo nie chciałabym go ciągnąć go szkoły.
 
A ja od wczoraj walczę z układaniem ubranek do szafy i komody. Jeszcze mi resztka została na dziś, mam nadzieję, że szybko to ogarnę, bo wczoraj byłam tym tak zmęczona, że przysypiałam w trakcie :P A mały tak mnie w nocy skopał, że bolą mnie wszystkie wnętrzności :( i jeszcze mnie coś przeziębienie łapie.. normalnie żyć nie umierać.

I jeszcze muszę podszkolić trochę swojego psa, odkąd jestem cały czas w domu to nie odstępuje mnie na krok i się ode mnie chyba uzależnił. Muszę go trochę zdystansować żeby czasem nie zrobił dziecku krzywdy z zazdrości..
 
turluturlu cukrzycy nie masz, to w ciąży najważniejsze - Twój organizm nadzwyczaj dobrze sobie z cukrem radzi :)

Jagodka ja też w poniedziałek mam wizytę.

Dziś rano łóżko przyjechało :) Zamówię w tym tygodniu chyba meble do Małego, a jeszcze dziś pralkę i suszarkę. Do przeprowadzki ciągle tak blisko i tak daleko.. uhh..
 
Macie rację. Zobaczymy co powie lekarz. Cukrzycy nie mam. Ja byłam głodna jak wilk, nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, myślałam, że dziecku wyrwę kanapkę:D
Niestety hemoglobina nie podskoczyła, ale też nie spadła!

.jagódka - fakt na te wizyty idzie kasa jak nie wiem co.. u mnie jeszcze gin tak robi, że po wyjściu mówi w rejestracji albo zaznacza że u mnie było tylko usg albo konsultacja (więc 150 zł, a usg + konsultacja =300 złotych..) a tak naprawde mam to i to.

Oczywiście moja mama mówi, że po co tak czesto, kiedyś tak nie było bla bla :)
O bal andrzejkowy w szkole-sama bym poszła dzieci popilnować :) Serio :)
Pisałyście o tormentiolu, położna w szkole rodzenia nam go doradzała na najgorsze odparzenia-dzięki Wam wiem, że wcale nie zdaje egzaminu.
I jeszcze jedno:dzięki forum jestem najlepeij wyedukowana: o co położna zapytała-wszystko wiedziałam-kosmetyki, pieluchy itp itd.
A jak coś pokazywała, że należy zakupić - gaziki, podkłady porodowe, to mąż tylko na mnie patrzył i mówił "już nie pytam nawet czy mamy bo wiem, że pewnie już jest":)
Byłam dumna jak paw:D
 
reklama
Turluturlu - a ile masz tej hemoglobiny?

Ja znow mam inna zagryzke.. wczoraj jak siedzialm za kompem, tak po godzinie najpierw zrobilo mi sie niedobrze, a potem slabo, mroczki przed oczami. Przestraszylam sie i poslzma sie polozyc na boku, nogi do gory, przeszlo. A dzis znow to samo.. macie teorie od czego to moze byc? Czy moze przy siedzeniu mi uciska na cos? Czy od kompa?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry