• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2017

Lol, dziewczyny, wy już wszystko macie ogarnięte a ja nawet o tym nie myśle. Tak jakby przestało do mnie docierać to że jestem w ciąży. Czasami nawet o brzuchu zapominam i niechcący gdzieś nim walne. Na wizycie u położnej byłam pod koniec sierpnia i to tyle. Pózniej usg w połowie września. Musiałam powtórzyć badanie krwi, pojechałam dwa tygodnie temu, babka mi rękę spartaczyła. Siniaki jeszcze schodzą. Z kąpielami to u nas jest tak, ze przez pierwszy tydzień nie kapiemy, pózniej co drugi dzień razem z D. On trzyma nad wanienka a ja myje ręka. Jak kąpie sama to w zlewie, tak jest mi wygodniej.


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
O Masakra ledwo doszłam z małym do domu. Po drodze myślałam że urodzę. Złapały mnie takie dwa porządne skurcze. A teraz chyba idzie następny. Jeju jak to boli.​
 
Siostra dwójkę w wiaderku obkąpała i bardzo zadowolona, a później jeszcze przez dwie zaprzyjaźnione rodziny się przewinęło. Mnie się kąpiel w wiadrze wydaje właśnie łatwiejsza dla początkujących niż w wanience - nie wyślizguje się, nie przytopi no siedzi tam i tyle :) Może dlatego, że przy takiej kąpieli kilka razy miałam okazję być, a przy wanienkowej nie. Zastanawiam się tylko co z pępkiem bo nie da się go nie zamoczyć w wiadrze. Muszę podpytać siostrę.
 
Rozmaryn: ja po niedzieli mialam 2 dni pelne skurczy, brzuch twardnial non stop. Przelezealam w wiekszosci te dni, wzielam wiecej magnezu i przeszlo, ale strachu sie najadlam ze hoho I jeszcze klulo niemilosiernie w pipce. Odpoczywaj!
 
Wszystkozajęte - pępek normalnie się moczy w kąpieli. Potem go tylko osuszasz i tyle. To samo z uszami, można je zamoczyć.
Rozmaryn współczuję, jak coś to wal na IP. Może nos-pę weź czy magnez?
 
Ja pomimo, ze to pierwsze dziecko to jakos kapieli sie nie obawiam. Moze dlatego, ze bylam przy kapieli siostry jak ważyła 1,8kg i to dopiero bylo malenstwo a nam poki co rosnie duzy dzidzius wiec myślę, ze nie bedzie tak zle. A wanienke mam od mamy, pasuje do stelażu od kolyski wiec moze bedzie troche wygodniej na poczatku. A myc bede na pewno reka, zadnej gabki. Mysle, ze kapiele przeloze w obowiazki taty ale domyslam sie, ze na początku bedzie tak panikowal, ze bez mojej pomocy sie nie obedzie [emoji3]

Do jakiegos czasu moj bardzo kochany mąż myslal, ze jego obecność przy porodzie bedzie polegala na oglądaniu calej akcji porodowej z widoku lekarza [emoji23] Wyobrazacie sobie jaki on musial byc przerazony jak myslal o tym? [emoji23][emoji23] Dopiero jakis czas temu zaczal mowic, ze sie boi porodu i czy da rade. I wtedy dopiero uswiadomilam go, ze na szczęście bedzie tylko stal za moja glowa? [emoji23]

Kasia.zosia za bardzo zaczyna mi sie podobac imie Zosia ;x Teraz sie zastanawiam czy nie zmienic Poli na Zosie [emoji54]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry