• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2017

reklama
Ja też mam taką wielką ochotę na wątróbkę z cebulką.. Ale wiem, że nie powinna m więc sobie odpuszczam z wielkim żalem :(
Sojnabig ale już masz dużą dzidzię :) ale mamy już dziewczyny bliżej jak dalej.
Ja wczoraj wieczorem pod ręką czułam chyba nogę małego :D super uczucie :)
 
Ja wiem ale mój mąż nie lubi to musiałabym chyba ze 200 g tej wątróbki zrobić i by mi się nie opłacało stać przy garach i jeszcze osobno jemu gotować więc muszę sobie odpuścic. I tak rzadko jem bo dla samej siebie to nie opłaca mi się za bardzo robić małych ilości :( za to on uwielbia serca drobiowe a ja nie cierpię
 
Ja wiem ale mój mąż nie lubi to musiałabym chyba ze 200 g tej wątróbki zrobić i by mi się nie opłacało stać przy garach i jeszcze osobno jemu gotować więc muszę sobie odpuścic. I tak rzadko jem bo dla samej siebie to nie opłaca mi się za bardzo robić małych ilości :( za to on uwielbia serca drobiowe a ja nie cierpię

A ja uwielbiam gulasz z serduszek :D ale też już dawno nie jadłam... Ale to standard że zawsze nie wolno tego czego chce się najbardziej ;)


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Miciurka w razie konieczności gdybym musiała leżeć to ktoś przyjedzie ale póki co to i mama i teściowa pracują wiec musiałyby wziąć urlop. A teściowa to już w ogóle musiałaby z Polski przyjechać do mnie. W Polsce byłoby mi latwiej, bo siostra jest, (do mnie nie przyjedzie bo ma 2 dzieci, w tym jedno w zerowce) i brat i tata ale nie za bardzo dam rady jechać tam na dłużej, bo jasiek tez juz ma zerowke. A poza tym chce urodzić tutaj. Plusy i minusy życia za granica.
Nie znosze watrobki! :D
Od 2 miesięcy pije pokrzywe, żeby nie było niedoboru żelaza jak w poprzedniej ciazy. Poza tym pokrzywa oczyszcza pecherz, przydatne w ciąży na infekcje.
 
Ok wiec wyjaśniło się co mam robic, do szpitala jutro przede wszystkim po zastrzyk na płuca dla dzidziusia i na dokładne badanie, jeśli będę mogła to mam zostać tam jeśli nie to na własną odpowiedzialność iść do domu. Wiec chyba zostane na weekend, a potem spróbujemy zorganizować jakaś pomoc do domu, kogoś żeby jaska woził do przedszkola, a ja będę w domu leżeć i nie będę wychodzic.
 
No to Kasia.zosia dbaj o siebie i rzeczywiście leż jak najwięcej, bo teraz to nie ma żartów. Zadzwoń po posiłki, niech każdy pomoże jak może. Trzymam kciuki aby było wszystko ok z dzieciątkiem i abyś dotrwała w duecie jak najdłużej :)
 
reklama
Kasia.Zosia najważniejsze że masz ustalony plan działania, zastrzyk na płucka nie zaszkodzi a dzidzia będzie mieć większą szansę. Wszystkich zwołaj do pomocy bez wyrzutów sumienia (tą Twoją sąsiadkę co Cię lubi wykorzystywać też). Dasz radę! My trzymamy kciuki- będzie dobrze
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry