• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2017

reklama
Oj bigosik tez bym zjadla ale nigdy nie robilam... No a teraz przy cukrzycy to prawie codziennoe rybe i brazowy ryz bo mam najpeszy cukier po tym.. Oprocz slodkiego to tez kapusciane rzeczy za mna chodza w tej ciazy no i kochane ziemniaczane ale ta milosc jest od zawsze :)
 
Ja bigos robiłam jakoś w październiku, a że trochę zamroziłam to stosunkowo niedawno jadłam więc bigosu mi się nie chce :P ale gołąbki raczej zrobię :)
Rozmaryn ale hemoglobine masz złą? Czy coś innego źle wyszło?
Nuśka ja też się na wielu rzeczach nie znam ale pociskam pierdoły ;)
 
jagódka w sumie racja ;p i nie tylko o gołąbkach, bo niedługo sezon świątecznych potraw się zacznie, więc będzie o czym czytać i to ze smakiem hehe ;)
super_mysz to ja się postaram czasem jakieś pierdoły też pisać ;p

Ja to w tej ciąży się pierogowa zrobiłam, pierożki mogę jeść non stop ;p i takie z kapustką i grzybami też, aj aż się świąt doczekać nie mogę, bo wtedy takie pyszności na stole ;) i kwaśne i słone to moje smaki ;D
 
Tiaa to zrobiłam bigos... Mąż "aaallee bym fasolki po bretońsku zjadł".. Córka "noooo ja też". Poszedł do sklepu po coś tam, wrócił z fasolką. Niebardzo mam na nią ochotę, ale chyba nie mam już wyjścia i któregoś dnia trzeba będzie zrobić
 
I ja juz po wizycie, Jasiowi jajeczka nie odpadły, wszystkie parametry książkowe, wazy prawie 1400.
Gin zrobił dziś juz to 3 usg, następna wizyta za miesiąc
Fasolkę i ja bym zjadła, tylko kto mi zrobi[emoji12] Zresztą ostatnimi czasy nic mi się nie chce, spałabym całymi dniami. Mam wrażenie, ze jak pracowałam to miałam więcej siły i energii.
A i najważniejsze udało mi się nie przytyć nawet grama. Od początku ciąży 8 na plusie, wiec tragedii nie ma.


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
A ja znowu pierogi cały czas jem ale ruskie i obowiązkowo z kefirem :) ostatnio miałam jeszcze w zamrażalce dość sporo farszu a że nie chcialo mi się robić pierogów to odsmażyłam sam farsz i zjedliśmy z kefirem :D

Agatucca też już masz sporo do dźwigania ;)
 
reklama
Ja jestem też kapuściana, poniedziałek gołąbki od teściowej chociaż wolę od mamusi bo moja robi na białej kapuście a teściowa na włoskiej, we wtorek zrobiłam kapuśniak i został jeszcze do środy bo mąż zup nie jada :-) a w weekend muszę zrobić " ciap " kapustę ( kapuste z ziemniakami) bo za mną chodzi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry