reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
Właśnie doktor kilka razy mierzyła, także raczej to nie błąd pomiaru. Ale sprawdziła też przepływy i łożysko to niby ok, więc nie wiem czemu tak😔
Może po prostu dziecko chude będzie? Ze mną tak było, 3kg wagi i 57cm i nie było żadnej tragedii, więc kie denerwuj się za wczasu, zwłaszcza jeśli przepływy są ok.
 
Ja dzisiaj panikowałam, bo nie mogłam z podwórka wyjechać samochodem, w końcu sąsiedzi zapchali mi auto z powrotem gdzie stało 😅 też się już martwię wizyta w środę, ale na szczęście mąż mnie zawiezie ☺️
Mnie na wszystkie wizyty chłopak wozi, bo mam mega daleko przychodnię (aż się boję, ile urlopu mu zostanie 😂), a do prowadzenia auta to ja z daleka a co dopiero w takiej pogodzie 😱
 
U mnie przez ostatnie dwa dni mały zrobił się bardzo spokojny, znaczy się czuje jego ruchy ale znacznie delikatniej niż wcześniej ☺️ chyba faktycznie miejsca już nie ma w brzuszku 🙂 ale za to ma bardzo często czkawkę 🤔
A mój właśnie ostatnio w ogóle nie ma czkawki 😮 a z ruchami najbardziej rozkręca się wieczorem, ale wciąż są tak samo intensywne, więc wątpię, żeby się szykował do wyjścia 😂
 
My jutro wizyta wiec zobaczymy co doktor powie. I czy wogole skieruje nas na ktg. Jak do jutra sie oczywiście nic nie wydarzy bo dzis mega twardy brzuch od rana ze ciezko chodzić. Ciagnie mnie cały brzuch jakos w dół i boli kregoslup. Ale nie potrafię sprecyzować czy to typowy skurcz czy tylko takie twardnienie ;D
Może urodzisz punktualne dziecko i w końcu zaczyna się coś dziać, bo termin? ;)
 
Hejo:) Ja dzisiaj po wizycie (37+4). Miałam KTG - zapis w porządku. Niestety trochę się zmartwiłam, bo na USG wyszło, że brzuszek za mały. Wymiar na 35 tydzień, więc 3 tygodnie mniejszy. W czwartek mam się stawić na KTG znowu i obserwować ruchy dziecka. Jakby nagle zaczął się mniej ruszać to mam jechać na izbę😑
U nas też śnieżyca od samego rana, jechałam 2 godziny na wizytę - 25 km odległości 🤦‍♀️
A czemu miałby się mniej ruszać? Coś niepokojącego się dzieje, że Cię tak lekarka nastraszyła? :(
Ciekawe, ile ja w środę pojadę... Może się unormuje do tego czasu na ulicach, dzisiaj już ponad godzinę chłopak jedzie z pracy, a pracuje teraz jakieś 3-4km od domu, ale nie dość, że śnieg to jeszcze standardowe korki plus dojazd na naszą ulice utrudniony, bo robią drogę...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry