reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
Dziewczyny ile mam karmi swoje bobasy mlekiem modyfikowanym? Szczerze Wam powiem ze mam straszne wyrzuty sumienia ze nie mam pokarmu i poje małą mm.
Ja sama już nie wiem czym karmię, trochę mm, trochę piersi, ale wczoraj miałam dużo w piersiach, więc dziś spróbuję cały dzień swoim, pewnie część odciagnę, bo boli jak mały ssie i nie wiem, ile wyciąga. Nie masz co się winić, zwłaszcza jak nie masz pokarmu. Zresztą jak wyluzujesz, lada dzień na pewno pokarm się pojawi 😘 Ja pokarm mam, a i tak ostatnio częściej dostawał mm, zwłaszcza w nocy jak chłopak karmił, żebym ja choć trochę pospała.
 
Smutne jest to jak wbili nam do głów, ze porod to tylko sn, cesarka jest blee i zła. Tak samo karnienie piersią jest super, a jak juz karmisz mm,, jestes zła matka,,. Przykre to jest. Nie kazdy moze, nie kazdy musi chciec karmic piersią...
To, że nam to wbijają do głowy to jedno, ale gorzej, że wiele ludzi wciąż uparcie w to wierzy i na siłę próbuje wzbudzić w nas poczucie winy... A ja rozumiem nawet kobiety, które po prostu z wyboru nie chcą karmić piersią, po co komu to oceniać?
 
A położna nie przychodzi do was z wagą żeby zważyć dziecko ? U nas była 2 razy i za każdym razem ważyła. I za pierwszym przybrał za mało a za drugim za dużo
No właśnie też jestem ciekawa, czy prawidłowo przybiera, ale nadal nie mamy peselu, więc nie możemy iść do lekarza :/ Sama już nie wiem, czy to kwestia głodu, skoro wczoraj po kilka godzinach płaczu, zwymiotował. A jak go przystawiam do piersi to po jakimś czasie nigdy nie wiem, czy tam wciąż coś leci, czy on tylko ssie, ale jak jest w szale płaczu, to nawet piersi nie chce, wtedy wchodzi butelka i raczej zawsze coś wypije. Z tym, że karmić mieliśmy co 3h a przez te jego akcje wszystko się rozjeżdża i albo dostaje kilka razy w krótkim odstępie albo kilka godzin nie je nic.
 
A położna nie przychodzi do was z wagą żeby zważyć dziecko ? U nas była 2 razy i za każdym razem ważyła. I za pierwszym przybrał za mało a za drugim za dużo
No właśnie ważyć nie ważyła :/ i tak samo słyszałam, że powinna sprawdzić, czy macica się dobrze obkurcza, a ona zetknęła tylko na ranę i to tak na siedząco, zapomniała mi nawet przyciąć szwy 🤷
 
To, że nam to wbijają do głowy to jedno, ale gorzej, że wiele ludzi wciąż uparcie w to wierzy i na siłę próbuje wzbudzić w nas poczucie winy... A ja rozumiem nawet kobiety, które po prostu z wyboru nie chcą karmić piersią, po co komu to oceniać?
Dokładnie. Moja siostra po tygodniu zrezygnowala z kp bo powiedziala ze tego nie lubi. Ja zamierzam pol roku karmic tylko. Wczoraj chodzilam po galeri i ogladalan piekne staniki ale po co mi teraz, cyce naladowane, ciagle cos z nich leci 😂
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry